Wiele osób, które pracują jako złota rączka wie, jak ciekawa potrafi być to praca. Nigdy nie wiadomo na co można trafić, a czasami zdarzają się prawdziwe niespodzianki.

Jeśli jest coś, co może powiedzieć każda osoba pracująca w ten sposób to to, że muszą słuchać instrukcji od klienta.

Jeśli nie słuchasz poleceń, możesz wpakować się w kłopoty i ten mężczyzna coś o tym wie.

Zmywarka Laury przestała działać, więc wezwała fachowca. Ponieważ musiała iść do pracy, powiedziała mu „Zostawię klucz pod wycieraczką. Napraw zmywarkę, zostaw rachunek na szafce, a ja wyślę ci czek.

Przy okazji, nie przejmuj się moim bulldogiem Bobem. Nie będzie ci przeszkadzać. Jednak cokolwiek byś nie robił, NIE PRÓBUJ POD ŻADNYM POZOREM rozmawiać z papugą. Powtarzam, nie gadaj z papugą.”

1

Gdy fachowiec przybył na miejsce, odkrył największego, najgroźniej wyglądającego bulldoga jakiego kiedykolwiek wiedział. Jednak tak, jak mówiła klientka, pies leżał po prostu na dywanie i obserwował fachowca przy pracy.

Papuga jednak doprowadzała go do szału ciągle krzycząc, przeklinając i obrażając.

W końcu mężczyzna nie mógł już wytrzymać i krzyknął: „Zamknij się głupi, brzydki ptaku!”.

Papuga odpowiedziała: „Bierz go, Bob!”

źródło: polubione.com