Znamy kolejną uczestniczkę „Tańca z Gwiazdami”! Internauci w szoku: „Kto to?”

„Taniec z gwiazdami” ujawnił kolejną uczestniczkę show, która będzie walczyć o Kryształową Kulę w towarzystwie innych celebrytów. Internauci są jeszcze bardziej zaskoczeni niż wtedy, kiedy TVN ogłosił, że Justyna Żyła opanuje parkiet.

„Taniec z gwiazdami” wzbogacił się o kolejną uczestniczkę: już jesienią będzie mogła pokazać na co ją stać. Na tę chwilę ogłoszono już, że udział wezmą Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż, Rafał Szatan, ale prawdziwym zaskoczeniem jest jedna z kolejnych aspirujących celebrytek.

„Taniec z gwiazdami” dał szansę młodej prezenterce. Internauci w szoku. „Kto to?”
Fani programu ledwo otrząsnęli się z szoku, jaki zgotowała stacja Polsat podczas poprzedniej edycji show, a już teraz zostali zaskoczeni po raz kolejny – do programu zaproszono większości osób nieznaną prezenterkę. Niektórzy zaczęli się śmiać, że to tancerze są tu gwiazdami, a reszta to dodatek. Jednak ci, którzy interesują się światkiem muzycznym mogą kojarzyć, o kogo chodzi.

Trzecią osobą, która podejmie jesienny bój o Kryształową Kulę i 100 tysięcy złotych, jest nie kto inny niż Aleksandra Kot. Prezenterka Radia Eska i Eska TV mimo że jest nieznana większości osób, ma predyspozycje, by zbliżyć się do finałowej trójki.

To kolejna gwiazda, która chętnie pozowała dla CKM-u. Niektórzy fani programu są tym faktem mocno zaskoczeni. To już kolejna gwiazda po Justynie Żyle, która rozebrała się w magazynie dla panów, a niektórzy fani programu nie kryją zaskoczenia tym faktem.

Ola Kot zdecydowanie nie czuje się celebrytką
Mimo że internauci mogli sprawić przykrość Oli swoimi komentarzami o tym, że jej nie znają i żadna z niej celebrytka, ona odpowiada że owszem, gwiazda z niej żadna.

– Zawsze na takie komentarze odpowiadam żartem i po prostu się przedstawiam. Gwiazdą nie jestem i się nią nie czuję. Już od ponad ośmiu lat pracuję w Eska TV jako prezenterka. Oczywiście Taniec z Gwiazdami to dla mnie szansa, żeby pokazać się szerszej publiczności i nauczyć się tańczyć, bo do tej pory taniec w parach jest mi znany tylko z wesel – tłumaczyła Ola Kot.

Może się okazać, że przez swój dystans, uśmiech i idealną figurę Kot dojdzie do finału, gdzie będzie konkurować być może nawet z samą Barbarą Kurdej-Szatan. Nie znamy jeszcze wszystkich pozostałych uczestników, ale zapowiada się ostra rywalizacja.

źródło: pikio.pl