Zapytał o przesyłkę. Kurier wpadł w szał i zaczął …Teraz grozi mu 5 lat więzienia

Wpadł w szał, krzyczał i ostrzelał samochód klienta. Tak się zachowywał kurier, gdy usłyszał, że adresat zagroził złożeniem reklamacji. Teraz grozi mu 5 lat więzienia.

Jest akt oskarżenia przeciwko Krystianowi B., kierowcy jednej z firm kurierskich. Jak informuje „Express Ilustrowany”, niebezpieczna sytuacja miała miejsce 16 kwietnia tego roku w Radwanicach (pow. polkowicki).

Klient czekał na przesyłkę, ale ta nie dotarła. Gdy się dowiedział, że kurier jest w tej miejscowości, odszukał go i miał zagrozić, że złoży reklamację na jego pracę. Wówczas kurier miał wpaść w szał.

Najpierw krzyczał i wyzywał, potem jednak wyjął wiatrówkę i oddał kilka strzałów w samochód klienta. Mężczyzna wrzucił wsteczny bieg i odjechał. Na miejsce wezwał policję.

Agresywny 33-letni kierowca będzie odpowiadał za zniszczenie mienia. Na ponad 2 tysiące złotych wycenił je rzeczoznawca. Auto miało uszkodzoną przednia szybę oraz lakier na pokrywie silnika.

Grozi mu też od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: wiadomosci.wp.pl