Odszedł wielki przyjaciel papieża Jana Pawła II. Należał do najwybitniejszych postaci współczesnego Kościoła

Papież Jan Paweł II w trakcie swojego pontyfikatu miał wielu przyjaciół. Jeden z nich właśnie odszedł z tego świata. O śmierci czołowego współpracownika polskiego świętego poinformowała w specjalnym komunikacie Stolica Apostolska.

Jan Paweł II i Roger Etchegaray byli swoimi bardzo dobrymi współpracownikami i przyjaciółmi. Kardynał, który pomagał papieżowi w organizacji jubileuszu roku 2000, a także był jego emisariuszem na misjach apostolskich, odszedł w wieku 96 lat, o czym poinformował Watykan. Emerytowany kardynał był najstarszym człowiekiem pełniącym tą zaszczytną, kościelną funkcję.

Jan Paweł II ufał mu bezgranicznie. Kardynał nie żyje

Etchegaray urodził się w 1922 roku na granicy francusko-hiszpańskiej i od najmłodszych lat przejawiał wielkie zainteresowanie Kościołem. Tuż po drugiej wojnie światowej Francuz przyjął święcenia kapłańskie i w dzięki swojej pracowitości i pobożności bardzo szybko awansował w strukturach Kościelnych. Już w 1969 roku został metropolitą Marsylii, a dziesięć lat później swoje zaufanie okazał mu papież Jan Paweł II, który mianował go kardynałem.

Etchegaray w historii Kościoła zapisał się z kilku względów. Był jednym z niewielu biskupów, którzy odmówili stworzenia własnego herbu, twierdząc, że jest to bardzo nieskromny element wywodzący się ze średniowiecza. Dzięki swojej lojalności zyskiwał sobie przyjaciół na całym świecie.

Wielki przyjaciel papieża

O tym, jak wielkim zaufaniem papież Polak darzył zmarłego dziś kardynała, niech świadczy fakt, że to właśnie Francuz pomagał Janowi Pawłowi II w organizacji jubileuszu dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa. Po skończeniu swojego zadania, a także przejściu na zasłużoną emeryturę, Etchegaray nadal chciał pomagać Kościołowi, to też był wysyłany przez papieża Polaka na misje dyplomatyczne, gdzie wykazał się wielkim spokojem, ogładą i umiejętnością godzenia zwaśnionych stron. To on był jednym z przedstawicieli biskupa Rzymu w Afryce, na Bliskim Wschodzie, czy w Azji

Po śmierci Ecthegaraya, miano najstarszego kardynała spadło na ręce Francuza Alberta Vanhoye. Obecnie, na polecenie Franciszka zebrane zostało kolegium kardynalskie, które ma wyłonić awanse nowych duchownych, a wśród nich 128 elektorów z prawem głosu w przyszłym konklawe.

źródło: pikio.pl