Wykonawcą testamentu Zofii Czerwińskiej został Mariusz Szczygieł. Pisarz stara się wypełnić ostatnią wolę gwiazdy

Zofia Czerwińska zmarła kilka miesięcy temu, jednak fani i przyjaciele aktorki wciąż przeżywają żałobę za gwiazdą filmu Miś. Jej przyjaciel niedawno ujawnił, co się stanie z pozostawionym przez Czerwińską majątkiem. Nikt nie spodziewał się podobnej decyzji. Niewiarygodny gest aktorki w stronę potrzebujących.

Jedna z najsympatyczniejszych polskich aktorek, która mimo niełatwego życia nigdy nie traciła poczucia humoru i optymizmu. Zofia Czerwińska zawsze troszczyła się o ludzi i zwierzęta oraz pomagała każdemu, kto zwrócił się do niej z prośbą. Co się stanie z pozostawionymi przez gwiazdę rzeczami? Przyjaciel Czerwińskiej i zarazem wykonawca jej ostatniej woli postanowił zwrócić się do mieszkańców stolicy i okolic z nietypową prośbą. Nie uwierzycie, co się stanie z przedmiotami, które gwiazda pozostawiła dla potomnych. Na krótko przed śmiercią zdecydowała się zmienić treść testamentu. Kto zaopiekował się ukochanym pieskiem Zofii Czerwińskiej? Przed śmiercią zadbała zarówno o czworonoga, jak i potrzebujących.

Komu Zofia Czerwińska zapisała spadek?
Zofia Czerwińska zmarła 13 marca 2019 roku na skutek powikłań po niebezpiecznej operacji kręgosłupa. Gdyby przeżyła, za kilka dni świętowałaby osiemdziesiąte szóste urodziny.

Jak czytamy na portalu natemat.pl, Zofia Czerwińska od początku zdawała sobie sprawę, że może nie przeżyć groźnego zabiegu. Pożegnała się z najbliższymi, a także uaktualniła testament oraz zapewniła opiekę dla ukochanego psa. Na krótko przed operacją aktorka zorientowała się, że niektórzy z jej spadkobierców już sami nie żyją.

Ostatecznie mieszkanie Czerwińskiej na Powiślu trafiło do Mariusza Szczygła, bliskiego przyjaciela gwiazdy. Z kolei oszczędności i pamiątki rodzinne aktorki trafiły do Domu Aktora Weterana w Skolimowie. A kto zaopiekował się Zenkiem, czworonogiem Zofii Czerwińskiej? Na początku na opiekunkę została wyznaczona aktorka Beata Kawka. Jednak psiak na tyle zżył się z sąsiadami swojej poprzedniej pani, że nie było sensu wyrywać go ze środowiska, w którym czuł się bezpiecznie.

Jak czytamy na pomponik.pl, kiedy Mariusz Szczygieł zaczął porządkować rzeczy aktorki, odkrył, że Zofia Czerwińska pozostawiła po sobie niemałe ilości ubrań, kapeluszy oraz torebek. Pisarz zdecydował się jednak nie wyrzucać ani nie sprzedawać tych przedmiotów. Co w takim razie zrobił? Przyjaciółka byłaby z niego dumna!

Mariusz Szczygieł zdecydował się oddać rzeczy aktorki osobom potrzebującym. Pisarz umieścił w social mediach ogłoszenie, skierowane do ubogich osób z Warszawy i okolicy. Zadeklarował, że wszystkie przedmioty zostaną przekazane za darmo. Wierzy, że właśnie takie byłoby życzenie Zofii Czerwińskiej, która przywiązywała sporą uwagę do tego, jak wygadała.

— W szpitalu, na dwa tygodnie przed śmiercią, trzeba jej było szybko podać szminkę, jeśli szedł do niej rehabilitant — napisał na Instagramie Szczygieł.

Zofia Czerwińska z pewnością byłaby zachwycona, że jej rzeczy trafią do potrzebujących osób!

Wykonawcą testamentu Zofii Czerwińskiej został Mariusz Szczygieł.

Pisarz stara się wypełnić ostatnią wolę gwiazdy jak najlepiej.

Zofia Czerwińska zostawiła po sobie ubrania i dodatki, które trafią do potrzebujących kobiet.

źródło: lelum.pl