Nie rozmawiali od lat! Teraz wnuk Doris Day żre się z psami o pieniądze po babci

Szykuje się ostra walka o pieniądze po Doris Day (†97 l.). Niemiecka gazeta „Bild am Sonntag” twierdzi, że gwiazda w testamencie zostawiła cały majątek – 200 mln dolarów (771 mln zł) – swoim zwierzętom. Chciała mieć pewność, że po jej śmierci będą otoczone opieką.

Oznacza to, że spadek nie trafi do jedynego żyjącego potomka legendarnej aktorki – jej wnuka Ryana Melchera (37 l.). Twierdzi on, że pod koniec życia Day była kontrolowana przez menedżera Boba Basharę. Nie pozwalał on Melcherowi nawet odwiedzać babci. O jej śmierci wnuk dowiedział się z mediów. Bashara z kolei mówi, że to wnuk nie kontaktował się z babcią.

O testamencie pozostawionym przez Doris Day wciąż niewiele wiadomo. Bashara potwierdził tylko, że gwiazda nie życzyła sobie pogrzebu ani nagrobka. Nie potrafiła się pogodzić ze śmiercią i nie chciała o niej rozmawiać.

Oznacza to, że spadek nie trafi do jedynego żyjącego potomka legendarnej aktorki – jej wnuka Ryana Melchera (37 l.). Twierdzi on, że pod koniec życia Day była kontrolowana przez menedżera Boba Basharę. Nie pozwalał on Melcherowi nawet odwiedzać babci. O jej śmierci wnuk dowiedział się z mediów. Bashara z kolei mówi, że to wnuk nie kontaktował się z babcią.

O testamencie pozostawionym przez Doris Day wciąż niewiele wiadomo. Bashara potwierdził tylko, że gwiazda nie życzyła sobie pogrzebu ani nagrobka. Nie potrafiła się pogodzić ze śmiercią i nie chciała o niej rozmawiać.

źródło: fakt.pl