Uwaga! Oszuści telefoniczni znowu się uaktywnili. Mieszkaniec Mysłowic stracił 4 tysiące złotych

​Przebiegłość przestępców nie zna granic. Mieszkaniec Mysłowic (województwo śląskie) stracił blisko 4 tysiące złotych, gdy postąpił zgodnie z instrukcjami od fałszywego komornika. Metoda działania złodziei jest prosta: podszywając się pod komornika, wysyłają sms-a, w którym proszą o uregulowanie kilkuzłotowej zaległości. By ułatwić nam spłatę, dołączają odnośnik, który okazuje się niebezpieczną pułapką.

To kolejny przypadek, gdy bezczelność przestępców sięga zenitu. Po metodach „na wnuczka” i na „policjanta”, coraz wiekszą popularność zdobywa cyberprzestępstwo „na komornika”. – Oszuści podszywają się pod komornika informując o egzekucji na niewielką kwotę. Oto przykładowe wiadomości, które rozsyłają przestępcy:

„Komornik zwraca się z prośbą o dobrowolne uregulowanie długu w kwocie 1,78 zł. Jeżeli nie odnotujemy wpłaty rozpocznie się postepowanie dlugkrd.ml”.

„Komornik powiadamia o rozpoczęciu postępowania z tytułu nieuregulowania długu w kwocie 2,37 PLN. Istnieje możliwość dobrowolnej spłaty tu dluznik-pl.tk/154431”.

W wiadomości podany jest link, który przekierowuje nas bezpośredni na stronę płatności internetowych, co rzekomo ma ułatwić nam uregulowanie zadłużenia. Tak naprawdę, kosztuje nas to dużo więcej, niż deklaruje „komornik”. Przykładem jest przypadek mieszkańca Mysłowic, który stracił w ten sposób blisko 4 tysiące złotych. – Pod żadnym pozorem nie korzystajmy z odnośników podanych w takich wiadomościach – ostrzegają policjanci. Linki te mogą kierować na fałszywą stronę banku, przez co oszuści są w stanie „wyczyścić” nasze konta. Nie odpowiadajmy na te wiadomości i nie korzystajmy z umieszczonych w nich linków. A przede wszystkim: chrońmy swoje dane!

Oszuści wysyłają fałszywe wezwanie do zapłaty.

źródło: fakt.pl