„To może być zdjęcie roku”. Fala komentarzy pod adresem posłanki PiS

W sieci krąży „zdjęcie-symbol” z protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie. Widnieje na nim posłanka PiS Bernadeta Krynicka. Ta sama, która kilka dni temu „zasłynęła” kontrowersyjną wypowiedzią o protestujących. Zdjęcie spotkało się z emocjonalną reakcją internautów.

Bernadeta Krynicka stwierdziła, że „znalazłaby paragraf” na rodziców, którzy „przetrzymują” swoje dzieci w Sejmie. Wypowiedź odbiła się szerokim echem. Stanowczo zareagowali na nią sami protestujący. – To jest hańba. Hańba dla tego rządu – komentowała Iwona Hartwich.

Potem Krynicka zeszła na drugi plan. Przebił ją wiceszef klubu PiS Jacek Żalek, który stwierdził, że rodzice traktują dzieci jak „zakładników” i „żywe tarcze”. Mówił, że niepełnosprawnym nie można dać gotówki do ręki, bo nie wiadomo, na co je przeznaczą. Podkreślał, że wśród rodziców mogą trafić się „zwyrodnialcy”.

„Obraz pogardy tej władzy dla ludzi”

Krynicka zniknęła na krótko. Wróciła do „łask” przez zdjęcie, które krąży wśród internautów. Udostępnił je na Twitterze m.in dziennikarz WP Marek Kacprzak. Na fotografii widać Krynicką, którą idzie sejmowym korytarzem z groźną, niezadowoloną miną. Kilka metrów za nią są niepełnosprawni z opiekunami, m.in. Iwona Hartwich. „Obraz wart jest więcej niż tysiące słów” – komentuje Kacprzak.

Jak szybko wychwycili internauci, zdjęcie to kadr z materiału TVN.

Nie szczędzą gorzkich komentarzy zarówno Krynickiej, jak i całemu obozowi rządzącemu. Podkreślają, że zdjęcie to „obraz pogardy tej władzy dla ludzi” i sugerują: „To może być zdjęcie roku…”.

Protest trwa

Protestujący od ponad trzech tygodni dni w Sejmie opiekunowie osób niepełnosprawnych domagają się realizacji dwóch postulatów. Jeden z nich został zrealizowany w środę. Sejm przyjął ustawę o podniesieniu renty socjalnej o 165 złotych. Nadal nie ma decyzji ws. przyznania niepełnosprawnym dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 złotych.

Rodzice twierdzą, że będą protestować do skutku.