„To kontynuacja zemsty największych grup politycznych”. Europoseł skomentował klęskę Szydło w PE

Tadeusz Rydzyk często gości na antenie swojego radia polityków związanych z partią rządzącą. Tym razem gościem był jeden z europosłów Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo mocno wypowiedział się on o klęsce Beaty Szydło w wyborach na przewodniczącą jednej z unijnych komisji.

Tadeusz Rydzyk zaprosił do Radia Maryja europosła PiS, Zbigniewa Kuźmika. Polityk nie może pogodzić się z przegraną Beaty Szydło w wyborach na przewodniczącą unijnej komisji ds. zatrudnienia. Ma on jednak wytłumaczenie niekorzystnego wyniku głosowania. Podzielił się tą teorią na antenie.

Tadeusz Rydzyk zaprosił do radia europosła PiS. „To kontynuacja zemsty”
Zdaniem Zbigniewa Kuźmika głosowanie nie było przeprowadzone uczciwie. Nie doszło co prawda do fałszerstw, ale europosłowie kierowali się w wyborze małostkowymi pobudkami. Uważa on, że głosujący nie brali pod uwagi kompetencji, tylko polityczną przynależność byłej polskiej premier. Jednym słowem, Beata Szydło nie została wybrana, ponieważ należy do nielubianego w Brukseli Prawa i Sprawiedliwości. Kuźmik jest przekonany, że wynik wyborów to akt zemsty za twardą postawę Mateusza Morawieckiego w czasie negocjacji ws. obsady unijnych stanowisk.

– To kontynuacja zemsty największych grup politycznych za to, co zrobił premier Morawiecki na szczycie Rady Europejskiej – za odrzucenie kandydatury Fransa Timmermansa. Zarówno liberałowie, jak i socjaliści – dołączyli do nich także zieloni i komuniści – uznali, że jest to forma rewanżu za tamtą porażkę i kandydatura premier Beaty Szydło została zablokowana – tłumaczył oburzony europoseł.

Beata Szydło ofiarą politycznej zemsty?
Beata Szydło przegrała w wyborach na przewodniczącą komisji ds. zatrudnienia. Uzyskała 21 głosów, przeciw niej opowiedziało się 27 europosłów. W obozie partii rządzącej przyjęte zostało tłumaczenie, którym podzielił się antenie Radia Maryja Zbigniew Kuźmik – usprawiedliwiają porażkę polityczną zemstą. W podobnym tonie pisała na Twitterze Beata Mazurek.

– W PE dalszy ciąg odwetu za utrącenie przez Polskę i V4 Timmermansa i Webera tzw. szpicen kandidaten i odrzucenie kandydatury @BeataSzydlo; stoi za tym lewicowo-liberalny establishment, który ich popierał i nie może pogodzić się z porażką. To kolejny akt politycznej zemsty – tłumaczyła europosłanka.

Dla Beaty Szydło nieuzyskanie funkcji w unijnej komisji jest tym gorsze, że nie miała kontrkandydatów. Być może łatwiej wytłumaczyć niepowodzenie zewnętrznym spiskiem. Wcześniej w podobnym tonie politycy PiS wypowiadali się, gdy w innym głosowaniu przegrał Zbigniew Krasnodębski. Został on jednak ostatecznie wybrany na wiceprzewodniczącego komisji przemysłu, badań naukowych i energii. Polityczny odwet nie dosięgnął też Witolda Waszczykowskiego, który obejmie stanowisko wiceprzewodniczącego komisji spraw zagranicznych europarlamentu i Ryszarda Czarnieckiego – doświadczony europoseł będzie wiceprzewodniczącym komisji petycji.

źródło: pikio.pl