2000 rok był dla Ewy Błaszczyk (63 l.) koszmarem. Najpierw w lutym zmarł jej mąż Jacek Janczarski, a dokładnie sto dni później jedna z córek – Aleksandra – zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę. Od tamtej chwili trwa walki aktorki o zdrowie i życie dziecka. Błaszczyk zaangażowała się też w pomoc innym osobom w śpiączce. Stworzyła fundację „Akogo?” i doprowadziła do stworzenia kliniki „Budzik”, która jest pierwszą w Polsce placówką dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Z kolei na początku tego roku Błaszczyk potwierdziła, że powstanie „Budzik” dla dorosłych. Szczęśliwa aktorka była ostatnio obecna na podpisaniu umowy użyczenia działki pod budowę kliniki.

źródło: pomponik.pl