Tajemnicze billboardy na ulicach. To może być bomba dla Gronkiewicz-Waltz

Na ulicach Warszawy pojawiły się tajemnicze billboardy. Białe tło i napis: „Co wy wiecie o Bankowym?”. Mieszkańcy zastanawiają się, o co chodzi i co oznacza tajemnicze pytanie. Jak się okazuje, jest to element kampanii promującej książkę jednego z kandydatów na prezydenta stolicy. Były wiceprezydent ma ujawnić tajemnice warszawskiego ratusza.

Jacek Wojciechowicz – bo o nim mowa – zdecydował się kandydować na prezydenta Warszawy. Robi to jako były zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz, wyrzucony przez z nią ze stołecznego ratusza. A ten mieści się właśnie na Placu Bankowym. I to do tego miejsca nawiązują napisy na billboardach. To – jak dowiedziała się WP – forma promocji jego książki, która ukaże się już w lipcu.
„To ma być bomba”

Wojciechowicz – dziś prezes Instytutu Rozwoju Warszawy – twierdzi, że został zdymisjonowany przez Gronkiewicz-Waltz bezpodstawnie. Bo dlaczego to on ma odpowiadać za reprywatyzacyjne przekręty, za które odpowiedzialność ponosi sama pani prezydent i urzędnicy zajmujący się tą – nomen omen – działką? W końcu został kozłem ofiarnym. – Zwracałem uwagę na różne rzeczy, co do których uważałem, że nie są prawidłowe – tak tłumaczy dziś Wojciechowicz niesprawiedliwą jego zdaniem decyzję Gronkiewicz-Waltz. Pracował w ratuszu jako wiceprezydent 10 lat, ale z reprywatyzacją – jak sam mówi – nie miał nic wspólnego.

Dlaczego zatem HGW go zdymisjonowała? – Bo myślała, że w ten sposób zadowoli Grzegorza Schetynę, a Schetyna w zamian za to będzie jej bronił. Nawet powiedziała: „Będą mnie bronić, ale muszę cię zwolnić, bo tak sobie życzy Grzegorz” – mówił Wojciechowicz „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Jak przekonuje, lider Platformy chciał nie tylko jego dymisji, ale także przyklejenia mu łatki afery reprywatyzacyjnej. – Powiedziałem im, żeby wybili sobie z głowy dymisję, że mogą mnie odwoływać i pięć razy, ale ja się do dymisji nie podam, bo byłoby to z mojej strony przyznanie się do czegoś, czego nie zrobiłem – dodaje dziś Wojciechowicz.

W końcu – na początku tego roku – wystąpił z Platformy Obywatelskiej. Ostro atakował Grzegorza Schetynę. „Mimo że od dwóch lat państwo polskie jest niszczone przez Prawo i Sprawiedliwość, opozycji nie udało się ani zatrzymać tych szkodliwych działań, ani zbudować realnej, dającej nadzieję alternatywy. Platforma Obywatelska nieudolnie próbuje zatrzymać złą zmianę. Bez szybkiej i radykalnej zmiany sposobu zarządzania i działania Platformy Obywatelskiej skazujemy Polskę na kolejne lata rządów PiS. Ja takiej chęci zmiany nie dostrzegam” – tłumaczył swoją decyzję Wojciechowicz. O Schetynie mówił: „To jest polityka w stylu cinkciarza spod Pewexu w latach 70. (…) Oszukać, nie dotrzymać słowa, wygrać za wszelką cenę, ośmieszyć”.

Wreszcie Wojciechowicz napisał książkę. Jak powiedział nam Michał Kamiński, który współpracuje z byłym wiceprezydentem: „To ma być bomba”.

– Ta książka jest o Warszawie, o kulisach ratusza i mechanizmach podejmowania decyzji, które mają wpływ na życie każdego warszawiaka. Chcę opowiedzieć mieszkańcom naszego miasta, jak wygląda zarządzanie nim. Jak sprawuje się władzę w metropolii – mówi Wirtualnej Polsce Jacek Wojciechowicz.

– Ktoś powinien się bać tego, co pan ujawni? – pytamy kandydata. – To nie jest tak, że ja chcę wylać wiadro pomyj na kogokolwiek. Nie oznacza to jednak, że będzie miło. Nie będzie, książka nie będzie bezkrytyczna. Odsłonię mechanizmy polityczno-personalne panujące w ratuszu. W kontekście systemowym, ale nie zabraknie również szczegółowych i – mam nadzieję – ciekawych anegdot i historii – mówi WP Wojciechowicz. – Wierzę, że dla mieszkańców miasta będzie to interesująca pozycja.

– Czy jest to książka wymierzona w Hannę Gronkiewicz-Waltz? – dopytujemy. – Nie wszystko będzie się podobać pani prezydent. Ale nie żyję odwetem. Nie będę nikogo obrzucać błotem – twierdzi Wojciechowicz.

Jak sam przyznaje, pomysł na tę książkę zrodził się jeszcze wtedy, kiedy pracował w ratuszu. – Uznałem, że warto przybliżyć warszawiakom specyfikę pracy prezydenta, mechanizów panujących w ratuszu, uwarunkowań politycznych. Nie zawsze w krótkim wywiadzie w gazecie da się to wszystko opowiedzieć – mówi nam kandydat na prezydenta Warszawy.

Książka ukaże się w połowie lipca we współpracy z wydawnictwem Od Deski Do Deski. Wywiad z Jackiem Wojciechowiczem przeprowadziła wielokrotnie nagradzana dziennikarka Magdalena Rigamonti.