Zdjęcie zwane selfie jest w dzisiejszych czasach bardzo popularne. Możemy je spotkać na każdym portalu społecznościowym i nie tylko. Pewien mężczyzna chciał zrobić sobie mistrzowską fotkę ryzykując własne życie.

22- letni Brazylijczyk Carlos wszedł do Amazonki, żeby zrobić zdjęcie z niebezpieczną Anakondą.

Wąż podpłynął do mnie więc wziąłem aparat i cyknąłem kilka zdjęć. Chciałem zrobić jeszcze jedno, ale po chwili drapieżnik się oddalił

– powiedział Carlos.

Zdjęcie zyskało wielką sławę, ale czy było warto? Gdyby sprawy potoczyły się inaczej, Carlosa mogłoby już nie być na tym świecie.

źródło: wsieci24.pl