Problemami rodziny Zenka Martyniuka (50 l.) od pół roku żyje cała Polska. Wszystko za sprawą syna króla disco polo Daniela (30 l.). Za pomocą internetu ogłosił on, że zamierza się rozwieść z żoną Eweliną (20 l.). Przy okazji nie pozostawił suchej nitki na dziewczynie i jej rodzinie. Chce również odebrać żonie córkę Laurę (5 mies.).

Takie zachowanie martwi nie tylko rodziców Daniela i bliskich. Znany z telewizji ksiądz Kazimierz Sowa (54 l.) uważa, że rozwód to najgorsze, co można w takiej sytuacji zrobić.
– W Piśmie Świętym jest słowo, które odnosi się trochę do kogoś innego: „Szukajcie, a znajdziecie”. Myślę, że najpierw trzeba szukać tej osoby, z którą chce się spędzić całe życie, nie zawierać związków pochopnie, szukać, a nie czekać, że miłość spadnie z nieba. Po drugie trzeba rozmawiać, nawet o trudnych sprawach, od problemów nie można uciekać – mówi nam duchowny, znany z programu „Święte miejsca”.

– Rozwód jest ostatecznością, ale w kościele mamy do czynienia z separacją, żeby przemyśleć swoje sprawy. Nie ma relacji między ludźmi bez słuchania drugiego człowieka. Jeśli nie ma rozmowy, słuchania i zrozumienia drugiej osoby, to taki związek jest oparty tylko na emocjach, które bardzo często mogą ulecieć. Rozwód jest czymś, co pozostawia w życiu człowieka jakiś ślad i konsekwencje, poza tym to bardzo dramatyczne przeżycie – tłumaczy ksiądz.

źródło:  se.pl