Syn Szydło rezygnuje ze służby? Miał rozpocząć pracę w parafii w Oświęcimiu

Syn Szydło miał rozpocząć pracę w parafii w Oświęcimiu. Jak na razie jednak młody duchowny „zaginął w akcji”. Wierni nie wiedzą, jaki los czeka ich kościół, a ksiądz Isakowicz-Zaleski nawołuje do ujawnienia powodów, dla których Tymoteusz Szydło nie wywiązuje się z obowiązków.

Syn Szydło nie pojawił się w parafii, w której miał pełnić posługę. Parafianie nie mają pojęcia, gdzie jest ich nowy duszpasterz i nikt nie spieszy im się tego wyjaśnić. Tajemniczą sprawę komentuje ks. Isakowicz – Zaleski – woła o jaśniejszą komunikację z wiernymi i o wyjaśnienie sprawy przez kurię. Tymoteusz Szydło przyjął święcenia kapłańskie dwa lata temu, a była premier z ramienia PiS nie ukrywała, że było to dla niej dużym powodem do dumy. Teraz jednak zdaje się, że pojawiły się pierwsze problemy.

Syn Szydło rezygnuje ze służby duszpasterskiej w swojej nowej parafii w Oświęcimiu?

Ksiądz Tymoteusz Szydło przez ostatnie dwa lata pełnił posługę w parafii w Buczkowicach nieopodal Żywca. Miał zostać skierowany do nowej parafii w Oświęcimiu, ale jak na razie słuch o nim zaginął. Na stronie parafii w Buczkowicach widnieje informacja, że ksiądz od 24 sierpnia jest na bezterminowym urlopie. Wierni nie wiedzą, jaki los czeka ich parafię.

Ks. Isakowicz – Zaleski ma jednak remedium na ten problem. Ksiądz uważa, że młody duchowny powinien publicznie oznajmić, co stoi za tak długą nieobecnością.

– Święcenia kapłańskie odbywają się publicznie, więc każdy człowiek kościoła katolickiego ma prawo też wiedzieć, dlaczego dany ksiądz zostawił parafię. Uważam, że w przypadku urlopu ks. Szydło, powinno się wyjaśnić całą sprawę. Powinna to zrobić kuria jak i ks. Tymoteusz – oznajmił ksiądz Isakowicz – Zaleski.

Sprawy nie ułatwia fakt, że nikt do końca nie wie, co stało się z młodym księdzem, a podejrzeń jest multum: od kryzysu wiary, poprzez zakazany romans, aż po ciążę ukochanej. Mimo tego, bardziej doświadczony duchowny pozostaje dobrej myśli .

– Powodów może być bardzo wiele. Nie ma co ukrywać, bo są też np. ludzie młodzi, którzy przechodzą załamanie, depresję… Ja młodemu księdzu życzę jak najlepiej. I jeśli nawet ma problemy, to zawsze jest sytuacja do wyjaśnienia i wtedy to jest czytelne – powiedział mediom ksiądz Isakowicz – Zaleski.

źródło: pikio.pl