Strata pracy, nawrót choroby i to nie wszystko. Kolejny problem Barbary Kurdej-Szatan

Zawodowa rywalizacja omal nie zrujnowała małżeństwa Basi Kurdej-Szatan (33 l.). Teraz może je zniszczyć coś innego. Lukratywna propozycja to łakomy kąsek, ale też spore ryzyko.

W życiu pary nastąpiły ostatnio duże zmiany. Mówi się, że Barbara Kurdej-Szatan straciła sympatię władz Telewizji Publicznej, a wraz z nią kilka produkcji. Jesienią nie zobaczymy jej w kolejnych odsłonach show „The Voice of Poland”, „Dance, Dance, Dance” oraz „The Voice of Kids”.

Ale to nie koniec złych wieści. Niespodziewanie wróciły problemy zdrowotne aktorki. Wyniki badań potwierdziły to, czego tak bardzo się obawiała – nawrót boreliozy.

Jakby tego było mało, małżonków czeka rozstanie, bowiem Rafał (31 l.) dostał intratną propozycję na Wybrzeżu. Czy rozłąka zagrozi ich związkowi? Gdy sześć lat temu pojawiła się w reklamie telewizyjnej jednej z sieci telefonii komórkowych, nikt nie przypuszczał, że zostanie gwiazdą.

Może za wyjątkiem Kuby Wojewódzkiego, który zaprosił ją do swojego programu i… przepowiedział jej karierę. Nie pomylił się. Niespełna rok później Basia dostała się do obsady „M jak miłość”, a potem mogła wybierać w propozycjach – były i filmy fabularne, i prowadzenie dużych imprez okolicznościowych, festiwali, programów rozrywkowych.

„Cieszę się bardzo, że Basi udało się tak wstrzelić w cały ten show-biznes” – mówił Rafał.

Ale nie była to do końca prawda… Popularność Basi cieszyła, ale stopniowo zaczęła negatywnie wpływać na ich związek. Rafał miał dość określania go mianem „męża znanej żony”. Małżonkowie mijali się się w domu, a temat rodzeństwa dla ich córki Hani zszedł na dalszy plan.

Nie obyło się bez trudnych rozmów i cichych dni. Bliscy wierzyli, że uda się im naprawić relacje. Już kiedyś przyszło im zmierzyć się z kryzysem.

„Różne błahostki urastały do rangi ogromnych problemów. Stwierdziliśmy, że nie pasujemy do siebie i trzeba się rozstać” – powiedziała w jednym z wywiadów artystka.

Udało im się przetrwać, ale ciężko na to pracowali.

„Trzeba walczyć o siebie. Dbać o siebie, adorować się, żeby nie było rutyny” – wyznała gwiazda.

Show-biznes zniszczył już niejeden związek, ale oboje postanowili, że nie dołączą do tego grona. Basia jeszcze mocniej wsparła męża w karierze muzycznej. Kontaktowała go z odpowiednimi osobami z branży, umawiała na spotkania… Robiła, co mogła, by świat o nim usłyszał i docenił wszechstronnie utalentowanego muzyka i wokalistę.

Doszło do tego, że stali się nierozłączni także na polu zawodowym. Oboje chętnie wspominają ich wspólne występy w „Legalnej blondynce”, „Jaka to melodia” czy „M jak miłość”. Ostatnio para pokazała się na koncercie Polsatu „Przebojowe Opole”, który Basia poprowadziła i na którym zaśpiewała z Rafałem.

„Dziękuję, kochanie. Uwielbiam muzykować z Tobą” – napisała na Instagramie.

Ich radość może być niebawem jeszcze większa, bo oboje dostali propozycję udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. Ale na ich wspólnych planach położył się ostatnio cień.

„Zwolnienie Basi z produkcji TVP uzmysłowiło jej mężowi, że nadszedł czas, by teraz on zatroszczył się o finanse rodziny” – zdradza źródło „Na żywo”.

Rafał dostał szansę od losu i ma możliwość wyjść z cienia żony. W połowie września odbędzie się premiera „Rock of Ages” w Teatrze Syrena. Jednak większym wyzwaniem jest dla niego „Notre Dame de Paris” w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Radość w rodzinie miesza się z obawami.

Małżonków czeka bowiem rozłąka oraz dzielące ich setki kilometrów. Podobno rola Rafała tak bardzo przypadła do gustu francuskim twórcom spektaklu, że zaprosili go na występy do Francji. Basia z kolei wyjedzie na Łotwę, gdzie za kilka tygodni rozpocznie zdjęcia do filmu.

„Aktorkę martwi rozstanie, bo dobrze wie, że źle wpływa ono na związek. Oby kariery nie oddaliły ich od siebie” – mówi ich znajoma.

źródło: pomponik.pl