Straszna tragedia. Policjanci przeżyli niemały szok, gdy weszli do ich mieszkania. To była niezwykle zgodna rodzina

Mężczyzna został znaleziony martwy, leżący tuż przy ciele swojej żony. Policjanci przeżyli niemały szok, gdy weszli do ich mieszkania, nie tylko z powodu drastyczności zdarzenia. Ich oczom ukazał się dwulatek, który jak gdyby nigdy nic przebywał w jednym pomieszczeniu z rodzicami.

Mężczyzna został znaleziony przez służby, które po wezwaniu natychmiast przyjechały na miejsce. Nikt nie mógł mu już pomóc – leżał martwy, podobnie jak jego żona. Tuż przy zwłokach rodziców leżało ich 2-letnie dziecko, które natychmiast zostało zabrane z miejsca zdarzenia. W tej sprawie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Mężczyzna leżał cały zakrwawiony wraz z żoną oraz dzieckiem, które ocalało

4 września późnym wieczorem w Burton w hrabstwie Staffordshire policja została wezwana przez nieznaną osobę do jednego z domów. Przekraczając próg domu, mundurowi już wiedzieli, że to nie będzie zwykła sprawa. Na podłodze zobaczyli zakrwawione ciała pary, która wynajmowała mieszkanie, a obok nich leżało ich małe, 2-letnie dziecko. Na miejscu karetka pogotowia pojawiła się kilka chwil po 23:00.

Ciała 32-letniego Kirila Nemceva i jego 23-letniej żony Lany Nemceva zostały poddane policyjnym czynnościom, zabezpieczeniu śladów i przewieziono je do zakładu medycyny sądowej, by wykonać sekcję zwłok.

Sąsiedzi pary mówili, że oprócz nich w mieszkaniu mieszkał jeszcze ktoś – mężczyzna, który miał być z nimi spokrewniony i który miał dorzucać im się do czynszu.

– Ona była taka urocza i bardzo, bardzo szczęśliwa. To piękna i urocza rodzina. Bardzo mnie zaskoczyło. Bardzo mi przykro z tego powodu – opowiadał jeden z sąsiadów małżeństwa pochodzącego z Łotwy.

Nikt nie widział nic podejrzanego. To była niezwykle zgodna rodzina

Policjanci, którzy przybyli na miejsce, postanowili zatrzymać mężczyznę, który razem z ofiarami wynajmował mieszkanie, lecz wypuścili go tego samego dnia. Dziecko pary zostało przekazane krewnym i znajduje się pod odpowiednią opieką.

Detektywi poinformowali jedynie, że nadal zabezpieczają materiał dowodowy w całym domu, prowadzą przesłuchania, w które włączyli także sąsiadów oraz czekają na wyniki sekcji zwłok obu ciał, które – mają nadzieję – okażą się kluczowe w skomplikowanym dochodzeniu.

źródło: pikio.pl