Samolot stał się miejscem skandalu. Stewardessa nakazała matce zrobić coś, co nie mieści się w głowie

Samolot do Amsterdamu stał się miejscem nie lada skandalu.W czasie lotu matka dziecka doznała ogromnej krzywdy od załogi, która zareagowała bardzo negatywnie, widząc jak na pokładzie karmi swoje dziecko. Stewardessa nakazała matce zrobić coś, co nie mieści się w głowie. Internauci są zdruzgotani i atakują firmę.

Samolot podróżował do Amsterdamu, ale w międzyczasie doszło do dość kuriozalnej sytuacji. Matka dziecka postanowiła nakarmić niemowlę w trakcie lotu, co nie spodobało się siedzących obok niej pasażerom. Stewardessy otrzymały skargi od oburzonych kobiet i mężczyzn, dla których widok karmiącej matki był obrzydliwy. Stewardessa wymyśliła więc rozwiązanie – poprosiła, aby kobieta na czas karmienia przykryła czymś siebie i dziecko. To oburzyło matkę, która opisała następnie sytuację w Internecie.

Samolot wylądował w Amsterdamie. Matka już nigdy więcej nie skorzysta jednak z linii KLM.

Kobieta zrozumiała, że musi nakarmić bobasa domagającego się jedzenia. Rozpoczęła więc karmienie, bowiem myślała, że ma do czynienia z ludźmi wyrozumiałymi. Niestety, szybko okazało się, jak bardzo się myliła.

– Lot jeszcze się nie zaczął, a stewardessa podeszła do mnie i powiedziała: jeżeli chcesz dokończyć karmienie musisz się zakryć. Odpowiedziałam jej, że moja córeczka nie lubi, gdy się ją zakrywa. Złości ją to równie mocno, jak to, gdy nie otrzymuje pokarmu. Kobieta ostrzegła mnie, że gdyby któryś z pasażerów skarżył się na mnie, to mam radzić sobie sama. Często nie mamy innego wyboru, jak podróżować ze swoim dzieckiem. Zamiast stanąć w obronie karmiących, KLM [firma linii lotniczych – przyp. red.] hołduje staroświeckim zasadom, które upokarzają kobietę i jej ciało – wyznała w social mediach zupełnie zrozpaczona sytuacją kobieta.

KLM: „Karmienie piersią jest dozwolone na pokładach naszych samolotów”
Co ciekawe, na wpis dość szybko zareagowała firma linii lotniczych, do której należał samolot, jakim podróżowała tego dnia Shelby. Okazało się, że w regulaminie firmy nie znajduje się podpunkt zakazujący matkom karmienia swoich dzieci.

– Karmienie piersią jest dozwolone na pokładach naszych samolotów. Jednak w trosce o komfort wszystkich pasażerów i by nie narażać ich na obrazę uczuć, możemy zwrócić się do kobiety, żeby się zakryła – brzmi komunika KLM na Twitterze.

Internauci są jednak oburzeni i wskazują szczególnie na fragment, w którym KLM tłumaczy, że ma prawo „zwrócić się do kobiety, żeby się zakryła”, co pracownicy firmy argumentują „troską” i „komfortem” pasażerów. Według użytkowników sieci to tłumaczenie to jest karygodne, które uwłacza godności matek. Wielu internautów zadeklarowało, że nigdy więcej nie skorzysta z linii lotniczych KLM.

źródło: pikio.pl