Robił lewe interesy, i prał miliony? Co to znaczy ? Elżbieta Bieńkowska – ona to wszystko wie

Czy brat unijnej komisarz działał w zorganizowanej grupie przestępczej? Tak twierdzą katowiccy śledczy, którzy polecili zatrzymać Jarosława M. (52 l.), brata unijnej komisarz Elżbiety Bieńkowskiej (55 l.). Razem z nim CBA zatrzymało jeszcze pięć innych osób, w tym dawnego asystenta byłej senator PO, Lecha B. (45 l.). Jak podaje Prokuratura Krajowa, chodzi m.in. o „wypranie” aż 11 mln zł.

– Prokurator chce postawić podejrzanym zarzuty.

Podamy szczegóły, kiedy je usłyszą. Trwa przesłuchanie – powiedziała nam wczoraj po południu Marta Zawada-Dybek (48 l.) z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Śledczy informują, że szajka działała w latach 2012-2018 r. W grę wchodzą przestępstwa finansowe, oszustwa i „pranie” brudnych pieniędzy.

Według prokuratury pierwsze skrzypce w przestępczym procederze grał Lech B., były asystent Bieńkowskiej w czasach, gdy była ona senatorem.

– Jako osoba, która kierowała zorganizowaną grupą przestępczą, powoływał się na wpływy jako współpracownik senator Elżbiety Bieńkowskiej.

Żeby się uwiarygodniać, umawiał się w biurze senatorskim i korzystał ze służbowych wizytówek – przekazała nam Ewa Bialik (53 l.) z Prokuratury Krajowej.

Grupa miała m.in. wyłudzać kredyty i dotacje z funduszy unijnych.

– Chodzi o projekty w ramach Programu Gekon i Programu Inteligentny Rozwój.

W ten sposób z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju udało się wyłudzić 2 mln zł – opowiada nasze źródło z CBA.

Jarosław M. jest prezesem, a Lech B. zasiada w radzie nadzorczej mysłowickiej firmy, która pozyskała fundusze.

Po raz pierwszy o byłym asystencie Elżbiety Bieńkowskiej zrobiło się głośno w 2014 r.

Wówczas wyszło na jaw, że firma Lecha B. wzbogaciła się kosztem rolników spod Krakowa.

Ówczesna senator zapewniała, że zwolni asystenta, a sprawa jej nie interesuje. „Łączenie mojej osoby z dzisiejszymi

zatrzymaniami CBA pozostaje w jawnej sprzeczności z faktami,

co jednoznacznie zostało ustalone w 2014 r.” – napisała w poniedziałek Bieńkowska na Twitterze.

Żródło www.se.pl