Ojciec Rydzyk z pewnością nie może narzekać na brak chętnych, którzy są gotowi finansowo wspierać jego przedsięwzięcia. Od początku rządów „dobrej zmiany” publiczne pieniądze płyną do Ojca Dyrektora szerokim strumieniem.

Portal wp.pl trafił na ślad kolejnego, hojnego sponsora: samorząd miasta Szczecinek oraz tamtejszy starosta przekazali w tym roku aż 146 tys. zł na działalność założonej przez ojca Tadeusz Rydzyka Fundacji „Nasza Przyszłość”.

Z raportu fundacji wynika, że pomaga ona uczniom lokalnej szkoły. Kupuje podręczniki, finansuje zajęcia pływackie, prowadzi działania edukacyjne i wypłaca stypendia.

Jak można przeczytać na stronach fundacji, jest ona finansowana głównie z darowizn 1 procentu wpłacanych przez zwolenników o. Rydzyka. Ale nie tylko, bo WP ujawnia, że swoją cegiełkę od lat dokłada sam Szczecinek. Jednak w tym roku mowa o naprawdę sporych pieniądzach!

W poprzednich latach dotacje były skromne, sięgały kilku tysięcy złotych. Jak wynika ze sprawozdań fundacji w tym roku pieniądze popłynęły szerokim strumieniem: od 1 stycznia do 30 kwietnia b.r. sięgnęły 146 tys. zł. Rzecznik prasowy urzędu miasta nie ustosunkował się do tych danych.

W 2017 roku samorząd zaprzeczał finansowaniu podstawówki Rydzyka. A teraz proszę, wpłacili 15 dotacji w cztery miesiące.

Dlaczego właśnie szkoła w Szczecinku? Wybór nie jest przypadkowy. Jak dowiedziała się WP, chodzi o placówkę, w której narodziła się legenda ojca Tadeusza Rydzyka, jako charyzmatycznego przywódcy, gotowego pociągnąć za sobą ludzi.

W 1980 r. o. Tadeusz Rydzyk zasłynął tu głośną akcją wieszania krzyży w salach szkolnych. Gdy władza zażądała zdjęcia krzyży z sal, Rydzyk wraz z uczniami ruszył do Warszawy i sprowokował konflikt pomiędzy Episkopatem Polski, a kierownikiem Urzędu ds. Wyznań w rządzie gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Po tej awanturze przełożeni przesunęli Rydzyka do innych zadań za sprowadzenie kłopotów na parafię. W 1986 roku duchowny wyjechał za granicę. Wrócił w 1991 roku, aby z 80 fenigami w kieszeni założyć Radio Maryja w Toruniu.

Historia pokazuje, że Tadeusz Rydzyk nie zapomina o swoich korzeniach i dawnych współpracownikach. Czasami powraca do tematu Szczecinka i wspomina dawne czasy.

„Dziś miałem telefon ze Szczecinka. Serdecznie dzięki za modlitwę i pamięć. Ależ to było, jak żeśmy te krzyże wieszali. W Szczecinku młodzież jest pięknie wychowywana” – powiedział na antenie Radia Maryja.