Białe zwierzęta zdarzają się we wszystkich gatunkach – od ptaków przez ssaki aż po raki. Odpowiedzialne za to są trzy zjawiska: albiniz, leucyzm oraz izabelinizm (ang. isabellinism).

Prawdziwe albinosy nie są wyrpodukować w organiźmie żadnego pigmentu. Dlatego mają białą kolorystykę i różowe/czerwone oczy. Normalnie maskowane przez tęczówki naczynia krwionośne w oczach stają się widoczne.

Albinizm to cecha recesywna, tak więc oboje rodzice muszą ją posiadać, by potomstwo mogło być także nią dotknięte. Ciekawym przypadkiem jest Snowflake, goryl albinos, którego rodzice przekazali mu gen, którego kopie odnaleziono także w myszach, koniach oraz kurczakach.

Leucyzm to cecha, gdzie skóra może produkować nieznaczną część pigmentu. Jednak nie na tyle dużą by zabarwić całe zwierzę. Przykładem jest Omo, biała żyrafa z rudą grzywą, której oczy jednak mają zwyczajny kolor. Jakiś czas temu zaobserwowano w Kolumbii małpy mające taką samą cechę.

Trzecia cecha – izabelinizm – to przykład mutacji, w której barwnik usunięty jest z piór pingwinów. Co ciekawe zwierzęta z izabelinizmem produkują barwnik, jednak jest on „wysysany” z wytworów skóry, czyli piór.

Obejrzyjcie galerię przepięknych białych zwierząt.

Omo, nazwany od czyszczącego detergentu, jest roczną żyrafą mieszkającą w Tanzanii.

„Duch niedźwiedź”, inaczej Niedźwiedź z Kermode, to rzadki okaz białego niedźwiedzia z gatunku amerykańskich niedźwiedzi… czarnych. Mieszka w rezerwacie w Kolumnii Brytyjskiej.

Snowflake – czyli Płatek Śniegu – to jedyny znany przykład goryla albinosa. Zmarł w ogrodzie zoologicznym w Barcelonie w 2003 roku z powodu raka skóry. 

Nowonarodzony biały słonik jest kąpany w Naypyidaw w Mjanmarze. Zdjęcie wykonano w roku 2012. W Tajlandii białe słonie przynoszą szczęście, są łączone z narodzinami Buddy.

Północnoamerykańska wiewiórka w większości przypadków jest szara, czasami czarna. Zdarzają się jednak także i białe.

Młodziutki humbak albinos sfotografowany w 2011 roku. Zaobserwowano go niedaleko australijskich wysp Whitsunday.

Biały bizon wśród Indian Ameryki Północnej był świętością. Jeden na dziesięć milionów urodzonych cielaków może mieć takie cechy.

Rzadki i bardzo ciekawy przypadek białego raka.

źródło: national-geographic.pl