Nowe fakty o podejrzanym w sprawie Kristiny. Jakub A. może spodziewać się bardzo wysokiej kary?

Jakub A. został zatrzymany na krótko po morderstwie 10-letniej Kristiny. W dniu pogrzebu dziewczynki na jaw wychodzą nowe wiadomości o jej zabójcy. Wiemy już, kiedy i w jakich okolicznościach 22-latek przyznał się do swojego czynu.

Jakub A. kilka dni temu w przerażający sposób zamordował 10-letnią Kristinę. Do smutnego wydarzenia doszło w Mrowinach w województwie dolnośląskim. Pomimo upływu czasu i zatrzymania winnego o sprawie wciąż mówią miliony Polaków. Zdecydowana większość z nich domaga się wysokiej kary dla zabójcy. Dziś poznajemy kolejne informacje dotyczące śledztwa.

W dniu pogrzebu dziewczynki na jaw wychodzą kolejne wstrząsające fakty dotyczące działania mordercy. Jakub A. najprawdopodobniej spędzi kolejne lata swojego życia w więzieniu po tym, co zostało mu udowodnione w trakcie śledztwa. Teraz dowiedzieliśmy się między innymi, w jakich okolicznościach przestępca przyznał się do tego, co zrobił.

Jakub A. może spodziewać się bardzo wysokiej kary. Nowe fakty o mordercy
13 czerwca dowiedzieliśmy się o brutalnym morderstwie na 10-latce, za które odpowiadał właśnie Jakub A. Funkcjonariusze zapowiadali, że nadali sprawie bardzo wysoki priorytet, dzięki czemu udało im się bardzo szybko odnaleźć winnego. O zatrzymaniu zabójcy mówi się także w związku z komunikatem Adama Bodnara, który krytykował działanie służb.

Dziś odbędzie się pogrzeb małej Kristiny, na którym pojawić się mają setki ludzi. W tym smutnym dniu na jaw wychodzą nowe fakty o mordercy. Na jaw wyszły szczegóły dotyczące śledztwa, w trakcie którego Jakub A. został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Jakub A. przyznał się do winy. Wiemy, w jakich okolicznościach

Morderca przyznał się do swojego czynu już kilka dni temu, jednak okazało się, że nie zrobił tego w trakcie wizji lokalnej, lecz w policyjnym radiowozie. Jakub A. miał opowiedzieć wszystko w trasie między dwoma miejscowościami, gdy opowiadał służbom o tym, do czego doszło w Mrowinach.

– Podczas przejazdu z jednej wizji na drugą pękł i przyznał się. Można powiedzieć, że zrobił to w radiowozie policyjnym. Mówił jak maszyna. Beznamiętnie, bez nawet grymasu na twarzy opowiadał krok po kroku, jak masakrował ciało tej dziewczynki – wspomina jeden z anonimowych informatorów.

źródło: pikio.pl