„Niestety nie mam dobrych informacji. W mojej rodzinie pojawił się nowotwór” Doda tłumaczy

Doda odwołuje wszystkie koncerty. Powód jest co najmniej wstrząsający. Jak sama wokalistka tłumaczy, chodzi o chorobę nowotworową.

Doda nie będzie występować przez jakiś czas.

Dorota Rabczewska za pomocą swojego Instagrama poinformowała fanów, że wszystkie plany koncertowe, jakie miała na najbliższe tygodnie, będą musiały ulec zmianie.

Wszystko przez pojawienie się groźnej choroby nowotworowej w najbliższym otoczeniu wokalistki.

Doda odwołuje koncerty „Pojawił się nowotwór”

Wstrząsające wyznanie wokalistki pojawiło się na jej social mediach.

Wokalistka, która miała spędzić rok 2019 na promocji swojego najnowszego wydawnictwa i koncertowaniu w całej Polsce, będzie musiała odłożyć swoje plany zawodowe na bok.

Jak sama przyznaje, wszystko przez nowotwór, który pojawił się w jej rodzinie.

– Niestety nie mam dobrych informacji. W mojej rodzinie pojawił się nowotwór.

Z przykrością muszę przełożyć najbliższe aktywności zawodowe na późniejszy czas.

Proszę o wyrozumiałość i wsparcie – napisała.

Wpis pojawił się także na platformie Facebook. Fani piosenkarki zaczęli życzyć zdrowia jej rodzinie i wykazali się zrozumieniem związanym z anulowaniem koncertów.

– „Wygrałam z nowotworem. Wiem, ile taka walka kosztuje.

Trzymaj się, da się go pokonać, ale nie wolno się załamywać wsparcie rodziny i znajomych jest bardzo ważne.” „Jesteśmy z Tobą! Niestety wiem, co to znaczy nowotwór.

Przechodziłam przez ten ból 3 razy.”, „Pozdrawiam i trzymam kciuki. Musi być dobrze!” – pisali internauci.

Kolejna choroba w rodzinie Dody

Informacja o chorobie jednego z krewnych musiała być wstrząsająca, zważając na to, że ostatnimi czasy piosenkarka pożegnała swoją babcię Pelagię, która od wielu miesięcy zmagała się z chorobą.

– Dziś w wieku 91 lat zmarła moja babcia, ukochana babcia, która wychowywała mnie razem z rodzicami,która mieszkała ze mną od dziecka, która śpiewała mi pierwsze kołysanki…

Jej ostatnim życzeniem było, żebym nie przestawała śpiewać.

Cieszyła się, że po 30 latach znowu spotka się z dziadkiem… teraz będziesz mogła mnie pilnować razem z nim już cały czas – napisała wówczas na Instagramie artystka.

Śmierć babci była dla wokalistki o tyle trudna, że była bardzo związana z Panią Pelagią.

– Babcia zajmuje w moim sercu tak samo dużo miejsca, jak moi rodzice. W końcu zajmowała się mną w dzieciństwie tak samo, jak mama i tata.

Jest dla mnie bardzo ważna.

Babcia szyła sukienki dla moich lalek, ale także robiła ubrania dla mnie. Moje pierwsze kostiumy sceniczne to jej zasługa.

Niestety talentu manualnego po niej nie odziedziczyłam, za to mam po babci duszę projektantki!

Pamiętam, jak babcia siedziała przy maszynie, tworzyła, wymyślała, a ja lubiłam na to patrzeć – mówiła o babci w „Faktach Gwiazdy”.

.

Żródło pikio.pl