Niepełnosprawny podjął wyzwanie Bońka. Krychowiak docenił wyczyn

Odbijanie piłki na siedząco, minimum 50 razy – wyzwanie Zbigniewa Bońka stało się prawdziwym hitem w reprezentacji Polski. Podejmowała je większość kadrowiczów, teraz podjął również młody, niepełnosprawny chłopak.

Efekty zachwyciły Grzegorza Krychowiaka, który postanowił go wynagrodzić. Na początku tygodnia prezes PZPN wrzucił na Twittera film na którym siedzi w fotelu i popisuje się świetną żonglerką piłki. W ruch idą obie nogi.

Następnie poprosił Krychowiaka, by ten powtórzył jego wyczyn. Pomocnik Biało-Czerwonych podjął wyzwanie i bez najmniejszych problemów odbił piłkę minimum 50 razy, jak prezes. Efekty można było oglądać na oficjalnej stronie naszej reprezentacji.

Wyzwanie podjęli też inni kadrowicze. Najpierw Wojciech Szczęsny, a w Poznaniu na ostatnim treningu przed meczem z Chile zmierzyli się z nim Sławomir Peszko, Kamil Grosicki oraz Robert Lewandowski. Zadanie wszyscy wykonali celująco, choć nie wszyscy za pierwszym razem… Prezes jednak powiedział jasno: dwie próby.

„Mógłbym zrobić więcej” Swoich sił spróbował też niepełnosprawny chłopak, Wojciech Bąkowicz, chorujący na dysplazję włóknistą kości. Nagraniem pochwalił się w internecie. „Postanowiłem się pobawić i także spróbować, ale z uwagi, iż nie jestem w stanie wykonać to wyzwanie nogami postanowiłem owe ćwiczenie nieco urozmaicić” – napisał na Twitterze. W jaki sposób?

Piłkę odbijał… kulą ortopedyczną, z pomocą której się porusza. „Mógłbym zrobić więcej, ale wszyscy robili pięćdziesiąt” – powiedział żartobliwie na koniec filmiku. Nagranie szybko zrobiło furorę w sieci. „Chłopie. Szanuję Cię i nawet nie wiesz jak bardzo”, „Chcieć to moc! Super fajny filmik.

Nagraj kolejny, dokumentujący dalsze postępy. Może zgłoś do księgi Guinnessa” – to tylko niektóre wpisy pod filmikiem.

Umiejętności szybko docenił też polski związek. „Za taki wyczyn należy Ci się coś dobrego” – napisano na Twitterze Łączy nas piłka. Na nagranie zareagował też Krychowiak. „Chciałbym Cię zaprosić razem z osobą towarzyszącą na mecz z Litwą w Warszawie” – napisał na Twitterze.

Co na to bohater? „Chyba dzisiaj nie zasnę!” – stwierdził.