Nawet Elżbieta Jaworowicz nie wytrzymała, rozpłakała się na wizji. Widzów zamurowało, porażające wydarzenia

Elżbieta Jaworowicz za sprawą autorskiego programu interwencyjnego „Sprawa dla reportera” pomaga Polakom od ponad trzydziestu lat. To właśnie dzięki dziennikarce wiele ludzi mogło rozwiązać swoje problemy związane z urzędami, szpitalami czy instytucjami, które w absurdalny sposób wpływają na ich życie. Sprawa Eryka w wyjątkowy sposób dotknęła zarówno widzów, jak i gospodynię programu.

Elżbieta Jaworowicz nie mogła powstrzymać łez. Za sprawą odwiedzin w domu Eryka, sprawdziła, co dotknęło młodego chłopaka. Nieprawdopodobna historia o zaniedbaniu lekarzy i smutku, który dotyka całą rodzinę sprawiły, że nauczyła się pokory. Pomimo problemów z poruszaniem się, Eryk jest niezwykle pracowitym i dzielnym mężczyzną.

Sprawa Eryka dotknęła całą Polskę. Czy Elżbieta Jaworowicz pomogła rodzinie?

Od wielu lat cierpi na dystonię uogólnioną. Choroba neurologiczna utrudnia mu życie w dość dramatyczny sposób. Kilka lat temu przeszedł poważną operację wszczepienia stymulatora do mózgu. Jednak w ocenie chłopaka i jego najbliższych ten, nie działa. Zrozpaczeni nie wiedzą, co robić dalej.

Porusza się jedynie chodząc na kolanach. Przykurcz mięśni ogranicza go całkowicie. Dystonia polega na mimowolnym poruszaniu się mięśni. Brak kontroli podczas chodzenia powoduje nieodwracalne zmiany w organizmie. Zaczęło się jeszcze w dzieciństwie. Przykurcz mięśni w dłoni sprawił, że nie mógł rozłożyć dłoni. Przykurczone palce u rąk uniemożliwiły nawet włożenie rękawiczek. Konsultacja lekarska i natychmiastowe skierowanie do szpitala potwierdziły najgorszy ze scenariuszy. Diagnoza była dla niego wyrokiem.

Głęboko wierząca rodzina nie potrafiła się odnaleźć w nowej sytuacji. Okazało się jednak, że to właśnie Bóg pomógł im przetrwać najgorszy czas. Olej księdza Pio – sprowadzany specjalnie do Polski miał mieć działanie cudotwórcze. W opinii najbliższych, pozostała im jedynie modlitwa.

Eryk znalazł dziewczynę w Internecie. Ta od razu przyznała, że nie przeszkadza jej choroba chłopaka. Pokochali się natychmiast i postanowili spędzić razem życie. Rodzina zaakceptowała decyzję dwojga.

– Proszę państwa, kto ma takie szczęście, że spotyka ludzi, których może pokochać, od których się może czegoś uczyć… na pewno pokory. Każdy z nas, a ja zwłaszcza – powiedziała łkając Elżbieta Jaworowicz w studio „Sprawy dla reportera”.

– Najlepsze lekarstwo, jakie mógł znaleźć w tej sytuacji to miłość. Ta dziewczyna go uleczy – powiedział ekspert w studio w rozmowie, który również miał łzy wzruszenia w oczach.

Niewyobrażalne cierpienie, które spotkało Eryka i jego rodzinę sprawiło, że niemal całe studio TVP nie potrafiło ukryć łez. Nagłośnienie sprawy z pewnością pomoże chłopakowi w odnalezieniu odpowiednich lekarzy, którzy podejmą się jego leczenia. Z pewnością opowieść historii chłopaka była dla Elżbiety Jaworowicz niezwykle trudna i emocjonująca.

źródło: pikio.pl