Muszyński, Polak, Ryś, Krajewski. Czy czterej biskupi próbują wygnać PiS z Kościoła?

Ważny wywiad abp Henryka Muszyńskiego dla „Przewodnika Katolickiego”. Pisma, które czytają duchowni, katecheci. To przekaz skierowany do wewnątrz Kościoła. Co mówi hierarcha?

Jesteś w dziale Opinie portalu Gazeta.pl. Publikujemy teksty bardzo różne ideowo i zawsze wyrażają one poglądy autorów, a nie redakcji.

„Ponieważ nie mamy dostatecznie głębokiej i utwierdzonej tożsamości, nie umiemy jej bronić, i dlatego boimy się tego, kto jest inny i obcy”. Mocne słowa, prawda!? A jak sądzicie, kto jest ich autorem? Jakiś lewak? Pudło. To słowa arcybiskupa seniora Henryka Muszyńskiego. Abp Henryk Muszyński to jeden z najważniejszych hierarchów Kościoła w Polsce. Dziś już na emeryturze, ale wcześniej był metropolitą gnieźnieńskim i prymasem Polski. A także wiceprzewodniczącym Episkopatu.

Antysemityzm znów aktualny

Kiedy zaczynałem pracę w „Tygodniku Powszechnym” w roku 2000, głos abp Muszyńskiego nadawał ton życiu polskiego Kościoła. Były prymas ma duże zasługi na rzecz dialogu chrześcijańsko-żydowskiego oraz polsko-żydowskiego. Był gorącym orędownikiem pojednania polsko-niemieckiego. W 1995 wraz z Walterem Kasperem, dziś kardynałem i bliskim współpracownikiem papieża Franciszka, zredagował list Episkopatów Niemiec i Polski na temat dialogu, pojednania i wspólnego świadectwa chrześcijańskiego w budowie zjednoczonej Europy. To były prymas rozpraszał lęki Polaków przed integracją z Unią Europejską, inspirując dokument: „Biskupi polscy wobec integracji europejskiej” opublikowanym w 2002 roku. Wszystko to sprawia, że głos abp Muszyńskiego był, i mam nadzieje, jest słuchany z uwagą.

Co ważnego jeszcze powiedział abp Muszyński? Skomentował zawirowania wokół ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – tej ustawy, o której dyskutował cały świat. I której zapisy przyniosły Polsce wielkie szkody, zostawiając rysy na wizerunku kraju odpowiedzialnego i tolerancyjnego. „Dzięki wspomnianej ustawie i dyskusjom wokół niej antysemityzm w Polsce stał się znów problemem współczesnym i aktualnym – mówi hierarcha. – Zaczęły się budzić stare demony: nadwyrężone zostało zaufanie wielu tysięcy ludzi i nadszarpnięta praca wielu dziesiątek lat. Odbudowa zaufania będzie zadaniem długotrwałym i już wiemy, że go tak łatwo nie osiągniemy”.

I drugi ważny fragment, dotyczący porzucenia jednej z kluczowych idei – polskich idei – a mianowicie solidarności. Jak wiemy, historia po to wymyśla słowa, aby potem słowa kształtowały historię. Jednym ze słów, które nakreśliły dzieje współczesnej Polski i Europy jest słowo solidarność, które dziś zawieszamy na kołku. „My, Polacy, mówi abp Muszyński, którzy uczyliśmy Europę, czym jest solidarność, dziś tę zwykłą ludzką i europejską solidarność zdradzamy. Żyjąc w świecie globalnym, chcemy się izolować, zajmować wyłącznie swoimi problemami. Z naszego zamknięcia czynimy cnotę i to jest nasz dramat”.

Przeczytają to katecheci

Dlaczego tych słów abp Henryka Muszyńskiego powinniśmy uważnie słuchać i głęboko wziąć je sobie do serca? Po pierwsze, wywiad, jakiego udzielił hierarcha, został zamieszczony w tygodniku „Przewodnik Katolicki”. Nie w „Gazecie Wyborczej”, „Polityce” czy „Newsweeku”, ale w piśmie, które czytają duchowni, katecheci. A więc jest to przekaz skierowany do wewnątrz Kościoła. Przekaz potrzebny, bo idący w poprzek tym opiniom, które – ustami abp Marka Jędraszewskiego czy abp Sławoja Leszka Głodzia – wspierają linie obecnego rządu. Ekipy, która rozbudza antyeuropejskie uprzedzenia. Polityki, która znów obudziła antysemickie demony.

Po drugie, abp Muszyński jest bardzo powściągliwy w swoich wystąpieniach publicznych od kiedy przeszedł na emeryturę. Dlatego nie wykluczam, że pojawienie się rozmowy z nim w „Przewodniku Katolickim” było nawet inspirowane przez samego hierarchę. A to świadczyłoby o tym, że hierarcha nie chce już milczeć, przyglądając się, jak dorobek jego życia, Kościoła i Polski jest rozmieniany na drobne.

I rzecz ostatnia: przekonania, jakie dziś publicznie głosi abp Henryk Muszyński wspierają linię, jaką w polskim Kościele reprezentuje obecny prymas i metropolita gnieźniki abp Wojciech Polak, metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś czy minowany ostatnio przez Franciszka kardynałem, papieski jałmużnik Konrad Krajewski. To wizja Kościoła otwartego, dialogującego ze światem, Kościoła, który wychodzi do ludzi, a nie czeka aż oni do niego przyjdą. Jest to w końcu wizja Kościoła, który większą radość czerpie z okazywania miłosierdzia niż rzucania potępień, Kościoła, który buduje mosty a nie mury.

Jarosław Makowski jest filozofem, teologiem, publicystą i samorządowcem Platformy Obywatelskiej. Autorem książek: „Kobiety uczą Kościół”, „Wariacje Tischnerowskie”. W maju nakładem wydawnictwa Arbitror ukazała się jego nowa książka: „Pobudka, Kościele” – esej o społecznej ewangelii Franciszka