Minister Zalewska zbywa pytania wyborców. Okrzyki z sali: „Uciekajcie, uciekajcie”

Do incydentu doszło podczas spotkania minister Anny Zalewskiej z wyborcami w Choroszczach (woj. podlaskie). Niektórzy uczestnicy uważają, że minister ich zbyła i nie chciała odpowiadać na „niewygodne pytania”.

Po spotkaniu do minister Zalewskiej podeszło kilkanaście osób – przeciwników PiS. Chcieli zadać pytania, na które nie starczyło czasu podczas spotkania. – Ale dlaczego tak nagle zostało przerwane (spotkanie – przyp.)?

Przez niewygodne pytania? – pyta jeden z mężczyzn na nagraniu. Jednak minister nie wdaje się w dyskusje i wychodzi. – Uciekajcie, uciekajcie! – słychać z sali.

Spotkanie zostało przerwane po tym, jak padło pytanie o protest niepełnosprawnych. – Od początku protestu była pełna empatia i pełny szacunek dla rodziców i osób ze specjalnymi potrzebami.

Od początku tego rządu kolejne zmiany, związane z osobami ze specjalnymi potrzebami, po prostu następują – odparła minister, a prowadzący spotkanie radny ogłosił, że było to ostatnie pytanie.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, miało też dojść do rękoczynów. Jedna z należących do Obywateli RP kobiet miała rozwiesić białą chustkę z napisem „deforma”, którą wyrwał jej zwolennik PiS. Następnie miał uderzyć ją w twarz, zamachnąć się znów, po czym powstrzymał go inny mężczyzna.

W spotkaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Zalewska opowiadała o sukcesach rządu i planach swojego resortu. Wspominała o laboratoriach i salach gimnastycznych, które mają znaleźć się w każdej szkole. Zapewniała, że rząd stawia edukację na pierwszym miejscu.

Wcześniej minister Zalewska poinformowała dziennikarzy, że nawet po wprowadzeniu 300 złotych szkolnej wyprawki, darmowe podręczniki zostaną. Podkreśliła też, że PiS chce szczególnie wspierać małe szkoły, bo w niewielkich miejscowościach to „centra kulturalne i cywilizacyjne”.

Politycy PiS spotykają się z wyborcami w całym kraju w ramach cyklu „Polska jest jedna”.