Kot przywiązany do swojego pana odwiedza go w domu opieki. Gdy właściciel kotki trafia do szpitala po udarze, życie zwierzaka stoi pod znakiem zapytania. Jej Pan nie będzie mógł się nią zająć po powrocie, mimo to, że tak bardzo są do siebie przywiązani. Niespodziewana wizyta wzrusza do łez.

Kot i Tony, jego właściciel, wiedli spokojne życie pełne wspaniałych, wspólnych chwil. Wszystko legło w gruzach, gdy Tony trafił do szpitala z objawami udaru mózgu. Na szczęście, przeżył incydent, ale dalsza opieka nad kotką była niemożliwa. Na pomoc przyszli sąsiedzi wspaniałej dwójki, którzy rozpoczęli poszukiwania domu dla kota.

Kot został sam, ponieważ jego właściciel zachorował

Zamieścili w internecie ogłoszenie, gdyż sprawa była pilna — kot został sam w domu i potrzebował szybkiej pomocy. Kotka natychmiastowo trafiła do nowej właścicielki. Amanda Hassan zobaczyła ogłoszenie na Facebooku i skontaktowała się z opiekunami kotki. Okazuje się, że w tym czasie oczekiwała na rozpatrzenie decyzji o adopcji w jednym ze schronisk, więc nie zastanawiała się długo i została rodziną zastępczą dla czworonoga. Gdy zobaczyła kota, wpadła po uszy! To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kotka otrzymała imię Little Angel, ale ze względu na jej chęć do rozmów utożsamiała się z przydomkiem Little Chicken.

Miłość przetrwa wszystko

Po wyjściu ze szpitala Tony trafił do domu opieki, gdzie wracał do zdrowia. Obecna właścicielka kotki wpadła na niezwykły pomysł. Postanowiła zorganizować spotkanie byłego opiekuna i zwierzaka. Mimo że teoretycznie nie można wprowadzać zwierząt do ośrodka, personel okazał się przychylny i wpuścił Amandę i Little Chicken. Kotka niepewnie zajrzała do sali, w której był Tony i pobiegła do niego. Ocierała się o jego nogi, czym okazywała szczęście. Nowa opiekunka kotki ma nadzieję, że uda się organizować podobne spotkania co jakiś czas.

Kot został sam w domu, kiedy jego właściciel trafił do szpitala.

Szybko znalazł nowy dom, w którym został pokochany. Właścicielka kotki zorganizowała wspaniałe spotkanie, które uszczęśliwiło czworonoga i byłego opiekuna.

źródło: lelum.pl