Agata Kulesza (47 l.) nie ma chyba ostatnio najlepszego czasu. Rozwód z mężem daje się jej we znaki, a mąż aktorki ujawnia nowe fakty w sprawie jego rozstania z żoną.

Agata Kulesza /Adam Jankowski

Wygląda na to, że ta dramatyczna sprawa rozwodowa szybko się nie zakończy.

Niedawno światło dzienne ujrzały nowe fakty dotyczące małżeństwa i rozstania Agaty i Marcina.

Na początku okazało się, że już wcześniej w trakcie trwania ich związku, Agata wnosiła o wszczęcie procedury Niebieskiej Karty, którą uruchamia się, gdy w domu dochodzi do stosowania przemocy.

Aktorka podkreślała w wywiadach, że niejednokrotnie była bliska depresji. Na te rewelacje szybko zareagował właśnie Marcin. Twierdzi, że to on, nie Agata, jest ofiarą.

„Sąd zrobi, jak uważa. Ja jestem ofiarą. Jestem wieloletnią ofiarą molestowania moralnego. Uświadomił mi to mój terapeuta. Ja uciekłem. Pani K. rzuciła się w psychotyczny pościg” – mówił w rozmowie z „Super Expressem”.

Teraz z kolei okazało się, że Marcin wcześniej już publikował dokumenty, oraz SMS-y gwiazdy do męża. Treść wiadomości może zaskakiwać, a dokumentacja nie świadczy najlepiej o mężczyźnie.

„Marcin! Masz potężny problem i nikt za Ciebie go nie rozwiąże.

Dziś rozmawiałam z autorem książki ‘Złap równowagę’ o Chad.

Zostawię Ci ją na stole. Proszę, rozpocznij leczenie. Jesteś wzorcowym przykładem hipomanii.

To nie jest bezpieczne. (…) ja kończę walkę o Twoje zdrowie.

Będziesz potrzebował pomocy, napisz” – pisała Agata w wiadomościach do męża.

Dokumenty pochodzące z opinii specjalistów także nie wyglądają korzystnie dla mężczyzny. Można w nich przeczytać, że Agata zauważała nasilające się ekstrawaganckie, dziwaczne zachowania męża.

„Bywało, że zbyt swobodnie odnosił się do kobiet, flirtował z kobietami na portalach, pisząc maile, smsy-y, robił niestosowne zdjęcia” – czytamy w opinii sądowo-psychiatrycznej opublikowanych, o dziwo, przez samego Marcina.

Ponoć groził także aktorce odcięciem głowy, poderżnięciem gardła. W dalszej części orzeczenia czytamy, że mężczyzna poszukiwał dostępu do broni, a w rozmowach ze znajomymi podejmował tematy związane z zabijaniem.

Odciął się także emocjonalnie nie tylko od żony, ale przestał interesować się także ich córką.

Trzeba przyznać, że zarówno dokumentacja sądowa, jak i sms-y Agaty do męża są wprost poruszające i nie rokują dobrze dla mężczyzny.

W kwietniu ma odbyć się już trzecia rozprawa rozwodowa małżonków i raczej nie będzie ona tą ostatnią.

Agata Kulesza z mężem /Tricolors /East News

Agata Kulesza /Jacek Domiński /Reporter

Żródło www.pomponik.pl