Matka „księgowej” zabiera głos. Oskarża Zielonogórski Zakładu Usług Miejskich

Matka zmarłej księgowej domaga się sprawiedliwości (iStock.com)

81-letnia kobieta domaga się sprawiedliwości w sprawie śmierci swojej córki. W rozmowie z „Gazetą Lubuską” powiedziała, że „to spółka wykończyła jej córkę, ponieważ niszczono ją tam psychicznie już od dawna”.

Tajemnicza śmierć księgowej

Księgowa Zielonogórskiego Zakładu Usług Miejskich popełniła samobójstwo na początku czerwca. Powiesiła się w hotelu w Świebodzinie. Przy jej ciele, jak pisze „Gazeta Lubuska”, znaleziono notatkę oraz zaświadczenie o zwolnieniu kobiety z pracy „za porozumieniem stron”. Brakowało jej już tylko 4 miesięcy do emerytury. Kobieta przepracowała w zakładzie 40 lat.

Przy jej ciele znaleziono list

Prokuratura nie odtajniła zawartości listu, który znaleziono przy zmarłej. Najprawdopodobniej jednak, była księgowa napisała w nim o nieprawidłowościach, jakich dopuszczała się jej firma. Przed śmiercią miała skarżyć się na przekręty finansowe w zakładzie i mobbing, jakiego dopuszczali się wobec niej pracownicy z ZZUM. Tym wątkiem mają zająć się śledczy.

Matka oskarża zakład

Matka zmarłej kobiety tłumaczy, że przeczytała pozostawioną przez córkę notatkę. Dodała jednak, że na ujawnienie jej treści jest jeszcze za wcześnie. Póki co bada go prokuratura. Starsza kobieta oskarża jednak za samobójczą śmierć swojej córki Zielonogóski Zakład Usług Mijeskich.

Tłumaczy, że spółka wykończyła byłą księgową psychicznie. Ma również żal do zarządu ZZUM-u, za to, że nie wyrazili kondolencji, ani nie skontaktowali się z nią w sprawie śmierci jej córki.

Matka zmarłej kobiety domaga się sprawiedliwości i rzetelnego zbadania śmierci jej córki. W sprawie samobójstwa księgowej do tej pory nie przesłuchano nikogo z rodziny tragicznie zmarłej kobiety. Władze spółki odmawiają komentarza na ten temat, dopóki prokuratura nie zbada dokładnie sprawy.

Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki złożył kondolencje, dopiero trzy tygodnie po pogrzebie zmarłej księgowej.