Maryla Rodowicz opowiedziała o swojej porażce. Jaki błąd popęłniła?

Maryla Rodowicz skomentowała swój występ z Dawidem Kwiatkowskim w „Pytaniu na Śniadanie”, podczas którego nieudanie zaśpiewała z nim w duecie przebój „Shallow”. „Nic mnie nie usprawiedliwia” – stwierdziła.

Przypomnijmy, że w połowie maja w programie „Pytanie na Śniadanie” Maryla Rodowicz i Dawid Kwiatkowski zdecydowali się wykonać piosenkę „Shallow” (posłuchaj!), którą w oryginale śpiewają Lady Gaga i Bradley Cooper.

„Dwa miesiące temu rzuciliśmy wyzwanie Maryli Rodowicz, by zaśpiewała ‚Shallow’! Maryla żadnych wyzwań się nie boi – przekonajcie się sami” – można przeczytać na kanale TVP.

„Znając Dawida z koncertów, stwierdziła, że to musi być on. Zadzwoniła do niego i od razu się zgodził z ogromnym entuzjazmem. Spotkali się następnego dnia na próbie w domu Maryli – energia była niesamowita – zdradził Party.pl menedżer Maryli Rodowicz, Mateusz Ledwig.

Efekt nie przypadł do gustu komentującym, którzy byli bezlitośni zwłaszcza dla Rodowicz. „Z całym szacunkiem do Pani Maryli, ale tego nie da się słuchać” – czytamy pod nagraniem.

„Zabolało mnie to wykonanie”, „Jak kraj taka Lady Gaga” – czytamy w kolejnych komentarzach.

Na uszczypliwość w stronę Rodowicz pozwolił sobie nawet Michał Wiśniewski. „Milczenie jest złotem” – podsumował.

W końcu na temat samego wykonania wypowiedziała się piosenkarka.

„Prawda, to nie była moja tonacja. Ale to wyłącznie moja wina. Powinnam nalegać na wyższą tonację, ale zgodziłam się, bo Dawid tak chciał. Nic mnie nie usprawiedliwia. Powinnam być bardziej czujna i zrezygnować z projektu, który mi nie leżał” – stwierdziła w rozmowie z „Faktem”.

źródło: muzyka.interia.pl