Maryla Rodowicz i biznesmen Andrzej Dużyński wspólnie postanowili o rozwodzie. Mając podpisaną ugodę chcieli uniknąć koszmaru, którego doświadcza tak wielu rozstających się małżonków. Mimo dzisiejszej rozprawy, wciąż pozostają w formalnym związku. Sytuację postanowił wyjaśnić mąż Maryli.

Maryla Rodowicz kilka dni temu zapowiedziała huczną imprezę postrozwodową. Ze świętowaniem formalnego rozwiązania swojego długoletniego małżeństwa gwiazda będzie musiała trochę poczekać. Mimo wcześniejszego podziału majątku, zaaprobowanego przez oboje małżonków, artystka nie dostała dzisiaj rozwodu. Andrzej Dużyński opowiedział o kulisach rozprawy.

Maryla Rodowicz nieoficjalnie jest singielką

O rozwodzie Rodowicz było głośno od ogłoszenia separacji w 2016 roku. Media prześcigały się w dociekaniu prawdy na temat przyczyn rozpadu pożycia i podziału majątku znanej pary. Sama Maryla chętnie udzielała wyczerpujących wywiadów na temat swojego rozstania. Medialna aktywność była dla niej szansą na powrót do pierwszej ligi polskich celebrytów. Inaczej myślał jej mąż.

– Jeszcze w czwartek, na spotkaniu z prawnikami zapewniała, że nie będzie handlować naszą prywatnością, a już dwa dni później, w wywiadzie, którego udzieliła, czytam o sobie rzeczy, które są chwytami poniżej pasa. Mam tego dość, czy ja opowiadam o tym, jakie wady Maryli znosiłem przez całe życie? Nie, bo to nasza prywatna sprawa! – oświadczył Andrzej Dużyński w rozmowie z Super Expressem.

Maryla Rodowicz nie kazała długo czekać na swoją odpowiedź. Szybko wymierzyła mężowi medialny policzek, wypominając mu zdradę. Zajadłość obojga małżonków przestałą być pożywką dla prasy, gdy rozwodnicy in spe doszli do porozumienia.

Antoni Dużyński nie był pierwszą miłością Maryli Rodowicz. Artystka ma na swoim koncie związki z kilkoma mężczyznami, między innymi z Danielem Olbrychskim i Krzysztofem Jasińskim, ojcem dwójki jej dzieci. Po burzliwych romansach ustatkowała się u boku Dużyńskiego, którego poślubiła w 1986 roku. Przez niemal dwadzieścia lat para wydawała się być przykładem związku, który nie uległ „zepsuciu artystycznego świata”. Kiedy jednak zdrady Dużyńskiego wyszły na jaw, aktorka zdecydowała się na separację, a potem na rozwód.

Maryla Rodowicz nie stawiła się w sądzie. Powód jest bardzo nieprzyjemny

Dzisiejsza rozprawa miała zakończyć kilkuletnie perypetie z rozstaniem. Niestety do rozwodu nie doszło. Wszystko dlatego, że Maryla Rodowicz nie zjawiła się dzisiaj w sądzie.

– Wyrok nie zapadł, bo pani Maryla przez chorobę nie mogła przyjść do sądu – poinformował Andrzej Dużyński za pośrednictwem Faktu. Tym samym uciął ewentualne spekulacje na temat zawieszonego w czasie rozwodu. Małżeństwo zostanie rozwiązane najprawdopodobniej podczas kolejnej rozprawy.

źródło: pikio.pl