Małgorzata Potocka nie kryła łez radości. Niestety, słynny Grzegorz Ciechowski nie mógł tego zrobić

Małgorzata Potocka (65 l.) czekała na ten moment z utęsknieniem. Poprowadziła do ołtarza Weronikę Ciechowską (32 l.), ubraną w piękną białą suknię, z bukietem białych kwiatów i welonem do samej ziemi.

Jej młodsza córka na początku lipca wzięła ślub kościelny w sercu Warszawy. Zwyczajowo panu młodemu pannę młodą przekazuje ojciec dziewczyny. Niestety, słynny Grzegorz Ciechowski (†44 l.) nie żyje od prawie 20 lat. Dlatego w czasie tak ważnej ceremonii aktorka godnie go zastąpiła.

Weronika już raz była mężatką. W 2014 roku w świeckim ceremoniale poślubiła Amerykanina, ale ponad rok temu rozwiedli się. Teraz zięciem Małgorzaty Potockiej został Latynos o imieniu Víctor, który na ceremonię w polskim kościele przyjechał z Weroniką z USA do Warszawy.

Małgorzata Potocka nie kryła łez radości. Nie widuje się tak często z córką, jakby tego chciała.

– Moje prawdziwe przyjaźnie zostały w Polsce – mówi Weronika. – W Nowym Jorku ludzie są bardzo zajęci. Gdy chcesz się umówić z kimś na kawę, ta osoba otwiera kalendarz i wpisuje spotkanie z tobą na miesiąc naprzód. To jest takie sztuczne. Doskwiera mi to, bo potrzebuję bliskości, długich nocnych rozmów.

Córka aktorki nie kryje, że bardzo chciałaby dzielić także z ojcem szczęście. Wciąż bardzo brakuje jej taty. – Myślałam, że z wiekiem będzie łatwiej, ale myliłam się – Weronika szczególnie tego ważnego dnia tęskniła.

– Uświadamiam sobie, jak bardzo bym chciała, żeby mógł poznać mojego męża. Żałuję, że nie mogę zapytać go o radę, posłuchać nowych utworów, czy się z nim podroczyć. Ale czuję jego obecność.

Małgorzata Potocka zapewniła ją, że chętnie pomoże przy dzieciach. Ma już jednego wnuka, syna starszej córki Matyldy.

– Staram się być dobrą babcią, nie taką od święta. Mamy taki rytuał: Matylda po powrocie z pracy odpoczywa, a ja zajmuję się wnukiem. On wszystko rozumie, prowadzi dorosłe rozmowy, jest bardzo kontaktowy. I uwielbia się ze mną bawić. Mówi: Babciu, ty masz takie fantastyczne pomysły, nawet mama takich nie ma. Jesteś najlepszą babcią na świecie. Cudownie jest coś takiego usłyszeć! – chwali się doświadczeniem w roli babci aktorka.

Małgorzacie Potockiej pozostaje teraz tylko czekać na wspaniałą nowinę…

źródło: pomponik.pl