Kolejny dzień walki z awarią oczyszczalni ścieków w Warszawie. Żołnierze pracują w pocie czoła

Kolejny dzień walki z awarią oczyszczalni ścieków w Warszawie. W sobotę żołnierze przygotowali sprzęt do postawiania mostu pontonowego. Pierwsze części konstrukcji znalazły się na wodzie po południu. Tymczasem wcześniej, bo w nocy z piątku na sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podał na swoim Twitterze, że do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie dojechał sprzęt do dezynfekowania ścieków za pomocą ozonu.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał w sobotę rano na Twitterze: „Tak jak zapowiadałem – aby ograniczyć skutki awarii, wdrażamy rozwiązanie polegające na dezynfekowaniu ścieków za pomocą ozonu. O 2 w nocy do MPWiK dojechał już odpowiedni sprzęt, więc prace mogą rozpocząć się nawet szybciej niż początkowo planowaliśmy. Działamy”.

– Pan prezydent wcześniej mówił, że może to być niedziela lub poniedziałek, ale bardzo byśmy chcieli, żeby w weekend to ruszyło. Jest sobotni poranek, może uda się uruchomić w sobotę – powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową zastępczyni rzecznika prasowego Urzędu m.st. Warszawy Ewa Rogala. Na tym nie koniec informacji dodających otuchy.

Żołnierze pracują w pocie czoła

Jak przypomniał PAP, w piątek szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział, że most pontonowy przez Wisłę zostanie spięty we wtorek. Na przeprawie ma zostać zamontowany tymczasowy system przesyłający ścieki do oczyszczalni „Czajka”. Żołnierze umacniają brzeg i przygotowują sprzęt. W sobotę ma być rozłożony most pontonowy.

Polscy żołnierze z 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego i 2. Mazowieckiego Pułku Saperów z Kazunia Nowego pracują w pocie czoła na brzegu Wisły na wysokości dzielnicy Bielany, na terenie jednej z prywatnych firm, która wydobywa piasek z Wisły i dysponuje dużymi hałdami piasku. Zgromadzono tam 150 żołnierzy i ponad 80 jednostek sprzętu. Prace odbywają się obecnie tylko na jednym brzegu Wisły.

– Wojsko jest zobowiązane, żeby do wtorku postawić most pontonowy. Żołnierze będą pracować na miejscu do wtorku, przy zachowaniu warunków bezpieczeństwa – poinformował PAP mjr Dariusz Kurowski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Tak doszło do awarii

O awarii układu przesyłowego ścieków, władze Warszawy mieszkańców powiadomiły w środę. We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka”. Nieczystości wówczas skierowano do drugiego z kolektorów, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd MPWiK podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Według MPWiK spływ nieoczyszczonych ścieków do rzeki nie stanowi zagrożenia dla wody w Wiśle, w tym warszawskiej kranówki. Jak tłumaczy, przeprowadzany z dawnego kanału ściekowego przy moście im. Marii Skłodowskiej Curie zrzut znajduje się poniżej ujęć wody, które umieszczone są pomiędzy mostami Łazienkowskim i Siekierkowskim.

Zakład „Czajka” oczyszcza ścieki z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolicznych gmin, a od 2012 roku także te z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej. Awarii uległy tylko kolektory przesyłające nieczystości z dzielnic na lewym brzegu Wisły. Zrzut ścieków, przeprowadzany z dawnego kanału ściekowego przy moście im. Marii Skłodowskiej Curie, dotyczy Bielan, Bemowa, Żoliborza, Woli, Śródmieścia, Ochoty, Włoch oraz części Mokotowa.

źródło: fakt.pl