Kayah wyznała prawdę o swoim ojcu. Piosenkarka nie miała łatwego dzieciństwa

Kayah nie miała łatwego dzieciństwa. Piosenkarka po latach opowiedziała o tym, jak jej ojciec zostawił mamę dla innej kobiety. Kayah miała wtedy 12 lat. Okazuje się też, że tata nie był nigdy na jej koncercie. – Wolał sobie siedzieć u mamy i pić piwo w kuchni, niż przyjść – opowiada rozżalona Kayah w „Wysokich Obcasach Ekstra”.

Kayah osiągnęła w życiu olbrzymi sukces. Wokalistka, żeby być w tym miejscu, musiała pokonać wiele przeciwności losu. Wśród nich był brak wsparcia ze strony ojca, z którym w dzieciństwie miała trudną relację. W rozmowie z magazynem „Wysokie Obcasy Ekstra” Kayah wraca wspomnieniami do najmłodszych lat. Jak wspomina, jej ojciec zostawił ją i mamę, gdy miała 12 lat.

– Wyjechał za granicę i nie był w stanie powiedzieć mojej matce, że ma inną kobietę, że potrzebuje rozwodu. Tylko napisał do mnie list, że będę miała brata albo siostrę i żebym porozmawiała z mamą. A miałam wtedy 12 lat – mówi.

Jak wspomina dalej, przed mamą udawała niewzruszoną, jednak w środku mocno to przeżyła. – Mama się o tym dowiedziała wcześniej od rodziców mojego ojca. Układałam wtedy książki, mama zeszła na dół do automatu telefonicznego zadzwonić do dziadków, wróciła, zamknęła drzwi, oparła się o nie i osunęła na ziemię i powiedziała: „Kasia, tata nas opuszcza”. Pamiętam, że ciśnienie mi skoczyło, policzki zaczęły mi pulsować. Odgrywałam przed mamą twardzielkę, rzuciłam: „Tak? To bardzo dobrze”. I zaczęłam kombinować, jak wyjść, bo czułam, że zaraz wybuchnę – mówi.

– Zapytałam mamę, czy mogę wyjść do przyjaciółki, która mieszkała dwa piętra wyżej. I te dwa piętra zajęły mi z godzinę, bo czołgałam się po schodach, rycząc. Największy obciach był, kiedy mama przyszła w końcu po mnie i mnie znalazła w takim stanie – wspomina traumatyczną sytuację.

Ojciec nigdy nie był na jej koncercie

Jak przyznaje Kayah, pomimo trudnych przejść w dzieciństwie, teraz ma normalną relację z ojcem.- To było bardzo bolesne. Dziś mamy z ojcem normalną relację. Choć nie wiem, czy normalną, bo ojciec nigdy nie widział mnie na scenie. I nawet, kiedy przyjechał do Polski, a ja grałam w Trójce kameralny koncert i chciałam go wyciągnąć, to wolał sobie siedzieć u mamy i pić piwo w kuchni, niż przyjść – wspomina.

źródło: fakt.pl