Joachim Brudziński za Jarosława Kaczyńskiego? Poszukiwania następcy prezesa PiS

Kłopoty ze zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego wywołały w PiS spore zamieszanie. Rozpoczęła się walka o schedę po nim. Kto ma największą szansę, by objąć przywództwo w partii? Joachim Brudziński, Mateusz Morawiecki, Beata Szydło czy może Zbigniew Ziobro?

Według dziennika „Fakt” następca Jarosława Kaczyńskiego został już namaszczony przez prezesa PiS. Ma nim być Joachim Brudziński – obecny minister spraw wewnętrznych i administracji oraz wiceprezes PiS. Jak przypomina dziennik, sam Kaczyński mówił, że „gdyby mu się coś stało, np. złamał nogę”, we wszystkim zastępuje go właśnie Brudziński.

– Legendarne jest jego podkreślanie, że nie aspiruje do żadnych ról delfinów czy ważnych stanowisk, jest tylko „skromnym pracownikiem winnicy Pana” – mówi dziennikowi jeden z ważnych polityków PiS.
To Brudziński, jak podkreśla dziennik, poszerzył ostatnio swoje wpływy w partii, obsadzając kandydatów na prezydentów miast. Nawet jeśli przepadną oni w wyborach, to umocnią oni swoją polityczną pozycję w partii. – Za kilka lat „młodzi Brudzińskiego” zajmą miejsce starszych działaczy – podkreśla anonimowy polityk PiS.

Według wyników sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” i se.pl aż 56 proc. wyborców PiS uważa, że Jarosław Kaczyński powinien przekazać władzę w PiS innemu politykowi. Zaledwie 15 proc. ankietowanych zwolenników tej partii jest przeciwnych zmianie na stanowisku prezesa tego ugrupowania. 29 proc. nie ma zdania.

Kogo wyborcy PiS najchętniej zobaczyliby na czele partii? Czy jest to rzekomo namaszczony przez Kaczyńskiego Joachim Brudziński? Niestety, nie.
Aż 45 proc. ankietowanych zwolenników PiS widzi na czele tego ugrupowania obecnego premiera Mateusza Morawieckiego. 20 proc. chciałoby, by Schedę po Kaczyńskim przejęła Beata Szydło.

7 proc. ankietowanych chciałoby, by Kaczyńskiego zastąpił na fotelu prezesa PiS Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski. 5 proc. badanych wybrałoby Antoniego Macierewicza.
Na Joachima Brudzińskiego stawia zaledwie 3 proc. badanych wyborców PiS. Tyle samo widziałoby na fotelu prezesa tego ugrupowania Mariusza Błaszczaka.

15 proc. ankietowanych nie wie, kto powinien zastąpić Kaczyńskiego, 2 proc. wskazałoby innego kandydata niż wymienieni wcześniej.

Źródło „Super Express”, „Fakt”