Przyzwyczailiśmy się, że do przygotowania domowych przetworów dodajemy cukier, aby naturalnie zakonserwować owoce i warzywa. Własnoręcznie zrobione soki czy dżemy wykorzystujemy zimą, kiedy tak trudno o świeże produkty. Jednak często wprawiają nas w zakłopotanie, gdyż dbając o sylwetkę, musimy ograniczyć ich spożycie albo całkowicie z nich zrezygnować. Dodatkowo nie mogą z nich skorzystać osoby borykające się z cukrzycą, gdyż szybko podnoszą one poziom glukozy we krwi. Na szczęście istnieją metody, które są o wiele zdrowsze. Przeczytaj poniższy artykuł, a dowiesz się, na czym polega janginizacja.

Czym jest janginizacja?

Jaginizacja to naturalna metoda konserwacji żywności, która nie wymaga dodawania zbędnych substancji. Latem, kiedy mamy pod dostatkiem świeżych owoców i warzyw, często decydujemy się na ich przetwarzanie, by móc się nimi cieszyć zimą. Domowe dżemy, soki i kompoty wymagają dodawania cukru, który w dużych ilościach jest szkodliwy. Janginizacja wykorzystuje naturalną fruktozę, która zawarta jest w produktach, aby je zakonserwować. Tak przygotowane przetwory mogą być z powodzeniem spożywane przez diabetyków i osoby dbające o szczupłą sylwetkę.

Janginizacja w praktyce

Z janginizacji może skorzystać każdy, komu leży na sercu zdrowe odżywianie. W praktyce ten sposób przetwarzania żywności polega na duszeniu warzyw i owoców w ich naturalnym soku. Aby go uwolnić, w trakcie gotowania do produktów należy dodać szczyptę soli: lepiej sięgnąć po odmianę himalajską czy morską niż popularną jodowaną. Kuchnia makrobiotyczna – z której janginizacja się wywodzi – kojarzy ten proces z zamykaniem produktów w słoikach i przechowywaniem ich w spiżarni w trakcie zimy. Jednak tę sprytną i zdrową sztuczkę można wykorzystać do przygotowywania posiłków przez cały rok.

Korzyści z zastosowania janginizacji

Zastosowanie metody janginizacji jest przydatne szczególnie tym, którzy borykają się z cukrzycą. Zawarta w owocach i warzywach fruktoza nadaje im naturalną słodycz, ale trzeba podkreślić, że nie będzie aż tak intensywna, jak ta z dodatkiem cukru. Wykorzystanie naturalnego soku i długie duszenie sprawiają, że przetwory nie potrzebują dodatkowych zagęstników, a im dłuższe odparowanie i neutralizacja soku, tym bardziej nadają się do smarowania pieczywa bądź do domowych deserów. Ponadto w większości przypadków zachowujemy oryginalny kolor produktów.

Jak zabrać się do janginizacji?

Decydując się na taką formę przygotowania przetworów, musimy zadbać o produkty najlepszej jakości. Warto wybrać te uprawiane w sposób ekologiczny, by mieć pewność, że nie miały kontaktu ze szkodliwymi pestycydami albo wybrać te pochodzące z własnej działki. Najlepiej jeśli wykorzysta się okazy zdrowe i dojrzałe. Wcześniej należy je dokładnie obejrzeć i sprawdzić, czy nie posiadają widocznych oznak psucia. Jeśli wybierzemy produkty, które są najsłodsze, dodanie soli spowoduje, że nie stracą swoich walorów. W przeciwnym razie efekt finalny może wyjść słono-kwaśny. Do naszych przetworów nadadzą się praktycznie wszystkie dostępne na rynku owoce.

Przygotowanie przetworów

Przygotowanie przetworów bez dodatku cukru jest banalnie proste. Owoce wystarczy przekroić na pół, wrzucić do dużego garnka i postawić całość na małym ogniu. Zawartość należy rozgnieść, a następnie dodać szczyptę soli. Proces uwalniana soku jest długotrwały, dlatego trzeba co jakiś czas zamieszać owoce, aby zapobiec przypalaniu. Gotujemy je co najmniej przez godzinę, do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Na sam koniec całość przekładamy do słoików, zakręcamy i odkładamy do ostygnięcia wieczkami do dołu.

źródło: tipy.interia.pl