Jacek Braciak musiał zająć się z córką. To było dla niego spore wyzwanie

Jacka Braciaka (50 l.) z najmłodszą córką łączy wyjątkowa więź. Przez dłuższy czas musiał być dla niej ojcem i matką.

Jacek Braciak

„Jestem w pewnym sensie samotnym ojcem. Jest to trudne. Dlaczego? Bo bywam zakładnikiem emocji i zachowań” – powiedział ostatnio.

Jacek Braciak jest nie tylko świetnym aktorem, ale bardzo dobrym ojcem trzech córek: Jadwigi (23 l.), Zofii (21 l.) i Marysi (15 l.). Dwie starsze to owoc związku z Iloną Braciak. Mamą najmłodszej Marysi jest aktorka Maja Hirsch (41 l.).

Właśnie Marysi musiał poświęcać przez lata całą uwagę i czas. Był jej jedynym opiekunem, gdy jej mama miała problemy. Dziewczynka jeszcze nie chodziła do szkoły, gdy Maja Hirsch podupadła na zdrowiu. Na kilka tygodni musiała wyjechać do sanatorium.

To był szok dla całej rodziny, trzeba było od początku zorganizować rodzinne życie. Jacek został sam z kilkuletnim dzieckiem. Pomagała mu tylko niania. Gdy miała wolne, zabierał Marysię ze sobą na plany filmowe, choć z wielu zawodowych propozycji musiał zrezygnować. Chciał być dla dziewczynki ojcem i matką.

„Nie raz widzieliśmy jak jest zmęczony, ale nigdy się nie żalił. Chciał, żeby Marysia miała szczęśliwe dzieciństwo, to było dla niej najważniejsze” – opowiada aktor z serialu „Oficer”, w którym Jacek wówczas grał.

Po kilku miesiącach choroby Maja Hirsch wróciła do zdrowia. Jednak te przeżycia zostawiły ślad. Zaważyły na przyszłości rodziny. Drogi aktora i mamy Marysi rozeszły się. Przez jakiś czas dziewczynka mieszkała z mamą, potem wróciła do ojca.

Mają bardzo silną więź. Marysia, jak jej ojciec, ma wielki talent. Pod okiem ojca zagrała w serialu „Ja to mam szczęście”. Dobrze się uczy, jest bardzo lubiana w szkole. Może zostanie aktorką?

Poznała już nową partnerkę ojca, Agatę Buzek (42 l.). Cieszy się, że ukochany tato znowu jest szczęśliwy. A gwiazdor zdał egzamin z ojcostwa na piątkę!

Jacek Braciak i Maja Hirsch

Agata Buzek i Jacek Braciak

źródło: pomponik.pl