Tragedia, która przeżyła, bardzo okaleczyła serce Urszulu Dudziak. Z całego serca kochała mężczyznę, który nie był jej mężem, i nie mogli się pochwalić spędzonym razem czasem.

W 1978 roku Michał Urbaniak i jego żona Urszula Dudziak mieszkali w USA. Wtedy po raz pierwszy spotkała pisarza Jerzego Kosińskiego.

Znała jego twórczość, a ich pierwsze spotkanie wywarło na niej ogromne wrażenie, mimo że nie wymienili ani słowa. Ale nie zdawała sobie sprawy, że w trudnym dla niej momencie ich ścieżki znów się skrzyżują.

– Mój mąż rzucił mnie dla młodszej aktorki, która akurat miała w Ameryce swoje 5 minut, o mnie mówił per stara żona. Tam w USA istnieliśmy jako duet i rozstanie też przyczyniło się do tego, że coraz mniej mieliśmy pracy. Chwilami myślałam, że sobie strzelę w łeb — powiedziała w wywiadzie dla Vivy.

W tym czasie gwiazda była sama. Nie miała pieniędzy na życie, nie miała najbardziej elementarnego wsparcia. Po dziesięciu latach ponownie pojawił się Jerzy Kosiński, autor książki przetłumaczonej na wiele języków Malowanego Ptaka. Jednak mężczyzna był z Katheriną von Fraunhofer.

Później kobieta przyznała, że fakt, że byli już w łóżku na pierwszej randce, i Jerzy twierdził, że jego małżeństwo istnieje tylko na papierze, to był ich dramat.

– Jurek nazywał to małżeństwem biurokratycznym. Od początku mieli osobne sypialnie. Ona była jak jego najbliższa przyjaciółka, siostra. A on miał zawsze drugie życie, przyjaciółki, kochanki. Nie weszłam tam jako ktoś, kto nagle zburzył harmonię — mówiła dla Gazety Wyborczej.

Przez cztery lata mówiła, że on jest miłością jej życia, a on czytał jej wiersze, śpiewał i dzwonił każdego dnia.

Pisarz w łazience z plastikiem na głowie został znaleziony przez jego żonę. W pobliżu leżał arkusz papieru z jego ostatnimi słowami. : Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością.

Рłytę Malowany ptak, która jest zapisem cierpienia, Urszula Dudziak nagrała ро jego śmierci.

źródło: lelum.pl