Przez lata raczej stroniła od seriali, ale najwyraźniej Grażyna Szapołowska (65 l.) uznała, że najwyższy czas zmienić zdanie.

Aktorka przyjęła rolę w trzecim sezonie popularnej telenoweli TVP „Korona królów”. Wcieli się w nim w księżnę Eufemię, żonę pochodzącego z dynastii Piastów księcia Władysława Opolczyka.

Akcja trzeciego sezonu „Korony królów” toczyć się będzie na przełomie lat 1376 i 1377.

Zobaczymy więc Polskę za panowania Władysława Jagiełły (w którego wcieli się Wasyl Wasyłyk) oraz jego żony Jadwigi Andegaweńskiej (w tej roli Dagmara Bryzek), a także m.in. Władysława Opolczyka, księcia opolskiego i palatyna Węgier w latach 1367-1372, przez historyków uważanego za zdrajcę i wroga Polski.

O jego żonie Eufemii wiadomo niewiele, więc przed scenarzystami ogromne pole do popisu, a dla Grażyny Szapołowskiej – szansa na reaktywację kariery, która stanęła w miejscu po medialnej i sądowej batalii gwiazdy z Janem Englertem.

Przypomnijmy: aktorka przegrała proces z Janem Englertem o przywrócenie jej do pracy Teatrze Narodowym w Warszawie. Została z niego zwolniona za to, że bez zgody dyrektora wystąpiła jako jurorka w programie „Bitwa na głosy” w 2012 roku.

Po procesie aktorka nie występowała nigdzie przez 4 lata. Dopiero w 2017 roku wróciła za sprawą roli w filmie „Botoks”.

Teraz ma szansę odzyskać popularność na miarę tej, którą zdobyła po roli Telimeny w „Panu Tadeuszu”.

źródło: pomponik.pl