Ewa Farna przekazuje radosną nowinę. Fani są pod wrażeniem

Ewa Farna niedawno została mamą, przez co jest jej nieco mniej w mediach społecznościowych. Mimo to, stara się nie zaniedbywać swoich fanów i co jakiś czas publikuje niewielkie smaczki z życia. Tym razem jednak ciężko jest to nazwać niewielkim smaczkiem, bowiem artystka pochwaliła się czymś naprawdę fenomenalnym. Długo trzymała tę wspaniałą nowinę w tajemnicy.

Ewa Frana właśnie zdradziła, co pochłaniało ostatnio cały jej czas i nie chodzi tutaj wcale o jej maleńkiego synka. Wokalistka przekazała swoim obserwatorom radosną nowinę, o której nie pisnęła wcześniej ani słowa. Kto by się spodziewał, że celebrytka zrobi tak wielki krok do przodu.

Ewa Farna przekazuje radosną nowinę

Choć wokalistka nieczęsto pokazuje się ostatnio na Instagramie, znalazła czas, by pochwalić się swoim fanom czymś naprawdę fenomenalnym. Choć pracowała nad tym kilka ostatnich miesięcy, nie zdradziła nawet małego szczegółu, który mógłby świadczyć o tym, że ta bierze udział w nowym projekcie.

Okazuje się, że Farna zagrała w filmie! Co prawda, jest to produkcja czesko-niemiecka, przez co raczej nie będziemy mieli okazji zobaczyć jej w polskich kinach czy telewizji, jednak mimo to, Ewie zdecydowanie należą się gratulacje i jest to wspaniała nowina. Może to oznaczać wielki przełom w kwestii jej kariery, którą ta wciąż stara się rozwijać. Celebrytka pochwaliła się, że film pojawi się na ekranach czeskich kin już 11 lipca, czego ta nie może się doczekać.

Fani są pod wrażeniem
Tak długo skrywana wiadomość i to na taki temat, wywołała dość spore poruszenie wśród obserwatorów Ewy, jednak w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Internauci licznie jej gratulowali, a niektórzy z nich zadeklarowali, że gdy tylko film będzie dostępny w Internecie, z miłą chęcią go obejrzą.

– Brawo dumna jestem Max – czytamy.

– Szkoda że nie będzie w Polskich kinach -wyznaje zawiedziona fanka.

– Jak będą konie, to ja chcę to obejrzeć – dodaje kolejna.

– Ja bym to obejrzała nawet jak nie znam czeskiego.. Nie ważne, ważne że jest tam moja kochana idolka – pisze jeszcze inna.

źródło: pikio.pl