Eleni w szczerym wywiadzie opowiedziała, jak żyje po tragedii: „Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć”

Od ponad czterdziestu lat polska piosenkarka greckiego pochodzenia i mieszkanka Poznania Eleni dzieli się z nami swoją niesamowitą energią.

W greckim zespole Prometheus w 1975 roku Eleni rozpoczęła karierę wokalną. Już w 1980 roku jej solowe albumy otrzymały platynowe i złote nagrody. Polskie diaspory w USA i Australii wielokrotnie zapraszały artystkę na koncerty.

– Miałam rok śpiewać w zespole, a potem chciałam zostać nauczycielką wychowania muzycznego, ten rok przedłużył się do 40 lat – zaznaczyła artystka.

Muzyk i kompozytor Kostas Dzokas, który jest bratem założyciela zespołu Prometheus, od lat współpracuje z Eleni.

– Eleni to typowa Greczynka. Lubi muzykę, jest dla wszystkich miła, potrafi dobrze gotować – komplementuje Kostas Dzokas.

Piosenkarka mówi, że ma dwie ojczyzny.

– W Polsce się urodziłam i wychowałam, ale pochodzenie mam greckie. Moi rodzice byli Grekami. Jednakowo kocham Polskę i Grecję.

W latach 50. rodzina imigrantów z ogarniętej wojną domową Grecji przyjechała do Polski. Po pewnym czasie w Bielawie urodziło się ich dziesiąte dziecko – Eleni. To byli jej rodzice. 

– Tu, gdzie stoją bloki było pole. Mieliśmy widok na góry do tego małe ogródki i komórki, w których były kury. Wszystkie kury nazwałam. Jak jedna z nich lądowała w garnku to cały dzień płakałam – robi wzmiankę.

W styczniu 1994 roku doszło do tragedii w życiu Eleni. Jej 17-letnia córka została zabita przez byłego chłopaka. Dwudziestolatek został skazany na 25 lat więzienia i odbył karę. Teraz jest już na wolności.

– Przebaczyłam. Uważam, że jest to tragedia dwóch rodzin, naszej i rodziny tego chłopaka. Żaden z rodziców nie chciałby, żeby jego dziecko coś takiego zrobiło. Przebaczenie daje wolność w sercu. Człowiek, który jest zawistny, zazdrosny, chce się zemścić krzywdzi samego siebie. To też emanuje na drugiego człowieka – mówi piosenkarka i dodaje: Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć. Przebaczyć, to znaczy wyzbyć się negatywnych emocji, które zabijają nas od środka.

Za gest przebaczenia artystka otrzymała międzynarodową nagrodę imienia św. Rity przyznawaną za realizowanie przesłania Chrystusa i spotkała się z ówczesnym papieżem Janem Pawłem II.

Eleni jest wyjątkowa na polskiej scenie muzycznej.

– Eleni nie da się pomylić z żadną inną piosenkarką. Chodzi o rodzaj śpiewania, barwę głosu, ciepło i osobowość –wymienia myśli piosenkarka Alicja Majewska.

– Fenomen Eleni w polskich warunkach polega na tym, że istnieje w każdym społeczeństwie grupa ludzi, którzy mają tęsknotę za egzotycznym światem, w którym nie ma problemów, gdzie ciągle gra jakaś muzyka. Eleni trochę taki świat kreowała. Ludzie lubią słuchać o takiej tęsknocie –mówi Andrzej Sikorowski piosenkarz i kompozytor.

źródło: uwaga.tvn.pl