Dziadek specjalnie wybudował kolejkę, którą teraz dumnie wozi psów ulicami miasta

Bezpański pies przypałętał się do 80-latka, który postanowił się nim zaopiekować. Następnie dziadek przygarnął jeszcze kilka innych czworonogów. Wkrótce specjalnie dla tak sporej gromadki wybudował kolejkę, którą teraz dumnie wozi ich ulicami miasta. Mieszkańcy już z daleka witają go z szerokim uśmiechem. „Jest ikoną tego miasta. Powinno się pisać o nim piosenki” – uważa internautka.

Pies został pewnego dnia zauważony przez 80-latka, który zastanawiał się, co kundel robi nieopodal jego domu w samym środku nocy. Widok czworonoga zasmucił go, toteż postanowił go przygarnąć i od tego się zaczęło. Wkrótce mężczyzna przygarnął jeszcze kilka innych porzuconych psów. 80-latek kocha zwierzęta, o które troszczy się i nieustannie wymyśla im rozmaite zabawy.

80-latek uwielbia swoim psom sprawiać frajdę, toteż wymyślił, że zbuduje dla nich specjalną kolejkę. Wziął wielkie, plastikowe beczki, które miał w domu, a następnie zrobił w nich dziury. Do beczek przymocował koła, dzięki którym beczki przypominały wagoniki kolejki górskiej. Kilka takich wagoników poprzypinał do siebie. Tak przygotowane wagoniki 80-latek na co dzień ciągnie swoją niewielką lokomotywą, którą jest kosiarka. Pieski ponoć widząc wagoniki po raz pierwszy, jak relacjonuje to ich właściciel, niemal podskoczyły z radości.

Każdy pies ma swój wagonik
Kiedy psy widzą, że ich pan wyprowadza z garażu dobrze znaną im lokomotywę, natychmiast radośnie machają ogonami, bo wiedzą, że czeka ich wesoła przejażdżka.

– Te psy szaleją ze szczęścia, kiedy tylko słyszą, jak odpalam mój traktor! – mówi Eugene Bostick, 80-letni właściciel czworonogów.

Psy, którymi opiekuje się mężczyzna, są bezpańskie. 80-latek chce stworzyć im nowy dom w Teksasie, co wcale nie jest łatwe. Tak duża gromadka kosztuje naprawdę sporo pieniędzy, ale to wcale nie przeszkadza Bostickowi, który dzieli się z czworonogami wszystkim, co ma.

Specjalnie dla nich zbudował lokomotywę z wagonikami, dzięki której z powodzeniem może teraz wyprowadzać na raz wszystkich swoich pupili. Jak twierdzi – nie robi tego dlatego, że taka przejażdżka daje mu frajdę, choć niewątpliwie jest to prawda, ale dlatego, że widzą go dzieci z okolicy. Ich twarze przepełnione uśmiechem to największa nagroda dla mężczyzny.

źródło: podaj.to