Ceny wielu produktów w polskich sklepach znacząco poszły w górę, co niestety odbija się na funduszach każdego z nas. Tendencja ta będzie się jeszcze utrzymywać, więc lepiej się na to przygotować.

Ceny produktów w sklepach zależne są od wielu czynników, takich jak chociażby inflacja, czy też zaopatrzenie dostarczane przez naszych rodzimych rolników. Niestety zarówno 2018, jak i 2019 rok jest wręcz opłakany dla rolnictwa przez przymrozki w okresie letnim, a także bardzo małą ilość opadów. Eksperci wprost mówią o suszy, która dotknęła nasz kraj.

Jednocześnie w naszym kraju znacząco wzrosła inflacja, która w czerwcu wyniosła 2,6 proc., co stanowi przekroczenie planu inflacyjnego przyjętego przez Narodowy Bank Polski. Jednak sama Rada Polityki Pieniężnej zdaje się nie dostrzegać w tym żadnego problemu. Niestety wiele wskazuje, że ceny nadal będą szły w górę.

Ceny wciąż będą rosnąć
Każdy z nas stara się na wiele sposobów zaoszczędzić, co szczególnie może być trudne, teraz kiedy ceny znacząco poszły w górę. W samym czerwcu wzrost cen żywności był na poziomie 5,7 proc., a nie można zapominać, że jeszcze wcześniej wiele produktów zdrożało względem ostatnich lat.

To sprawia, że produkty, które do tej pory należały do jednych z najtańszych podrożały nawet kilkukrotnie. Chyba już każdy słyszał o kosmicznych kwotach, jakie życzyli sobie sprzedawcy, chociażby za czereśnie w tym roku, czy też pietruszkę.

Niestety specjaliści jak na razie nie mają najlepszych informacji, ponieważ według ich przewidywań inflacja cały czas będzie rosła w najbliższych miesiącach, co wprost się przekłada na to, że robiąc codzienne zakupy, w naszym portfelu zostanie mniejsza liczba pieniędzy.

– Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie wzrastała – mówi w rozmowie z MarketNews24 Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce.

Według Sielewidza pod koniec roku 2019 inflacja może zrosnąć nawet do 3 proc, a dodatkowo będzie ona pobudzana przez duży popyt konsumpcyjny i dopiero po tej górce, możemy się spodziewać, że inflacja w końcu zacznie spadać, jednak do tego czasu jeszcze trochę nam pozostało.

– Po tej górce inflacyjnej na przełomie roku inflacja będzie już spadała, a w 2020 r. przewidujemy, że wyniesie 2,0 proc – dodaje.

źródło: pikio.pl