Monika Brodka, jedna z najbardziej utalentowanych polskich wokalistek, od zawsze bardzo strzegła swojej prywatności. Długo nikt nie wiedział o jej rodzinnym dramacie, który rozegrał się w jej domu. Aktorka bardzo to przeżyła.

Monika Brodka, znana popowa wokalistka, wybiła się dzięki udziałowi w programie Idol w 2003. Zwyciężczyni talent show szybko zdobywała serca słuchaczy przebojami takimi jak Dziewczyna mojego chłopaka, czy Miał być ślub. Jest laureatką wielu prestiżowych nagród muzycznych i dalej skupia się przede wszystkim na rozwoju swojego artystycznego życia. Zawsze jednak piosenkarka była bardzo skryta i niechętnie dzieliła się swoim życiem prywatnym. Jednak ta historia, gdy wyszła na światło dzienne, mocno zszokowała fanów artystki.

Monika Brodka pokochała muzykę dzięki swojemu ojcu

Wokalistka była bardzo związana ze swoim ojcem, Janem Brodką. To on zaraził ją miłością do muzyki i był dla niej autorytetem w tej dziedzinie. Ojciec Moniki Brodki to znany badacz folkloru i doświadczony muzyk. To właśnie od niego wokalistka pobierała pierwsze muzyczne lekcje i wskazówki. Zawsze słuchała wszystkich cennych rad i dążyła do muzycznej perfekcji.

Mama Monika Brodki, Krystyna Brodka wspomina, ze ojciec był dla córki wymagającym i surowym nauczycielem:

– Dla niego dzień bez skrzypiec był dniem straconym. Do dzisiaj pamiętam ciągłe uwagi, pamiętaj Monisiu paluszki będziesz miała sztywne, nie ćwiczyłaś, wszystko zapomnisz. Ona cierpliwie znosiła każdą uwagę ojca. Jako 10-latka Monika zaczęła grać z ojcem w kapeli ziemi żywieckiej. Pod jego okiem ukończyła szkołę muzyczną w klasie skrzypiec. Z jego kapelą zjeździła pół Europy – powiedziała Faktowi mama Moniki Brodki, Krystyna Brodka.

Mimo, ze dla Moniki ojciec był autorytetem, w pewnym momencie jego czar prysł. Po 23 latach małżeństwa z Krystyna Brodką, postanowił porzucić swoją żonę i dzieci. Znalazł inną kobietę, z którą romansował od dłuższego czasu. Wyprowadził się na drugi koniec Polski i zaczął nowe życie. Monikę bardzo to zabolało. Ojciec, który był dla niej absolutnym wzorem do naśladowania, skrzywdził tak boleśnie całą rodzinę Brodki. Był to dla wszystkich prawdziwy, rodzinny dramat.

Monika Brodka po tych wydarzeniach nie chciała już dłużej grać z ojcem. Przeszła do kapeli swojego brata Przemysława. Na szczęście szybko po tych złych i smutnych wydarzeniach, wokalistka zdobyła sławę i rozgłos w programie Idol. Mimo iż ojciec Brodki po pewnym czasie postanowił wrócić do rodziny, wokalistka jeszcze długo nie mogła wybaczyć mu tego co się stało. Dopiero po kilku latach pogodziła się z ojcem, z którym nagrała wspólny utwór.

źródło: pikio.pl