Cudzoziemcy uratują polski system emerytalny? Nie uwierzycie, ile pieniędzy wpłacili do ZUS

6 tysięcy świadczeń emerytalnych wypłacił ZUS cudzoziemcom w 2018 roku. Łącznie była to kwota 7 milionów złotych! Te wypłaty to jednak niesłychanie mało w porównaniu do tego, ile cudzoziemcy do polskiego ZUS wpłacają. Zgromadzili już w nim 13 mld zł, a wielkość ich wkładu w utrzymanie polskiego systemu emerytalnego rośnie bardzo szybko, ale za wolno, by mogli go uratować.

Jak szybkie jest to tempo widać w statystykach opublikowanych przez ZUS w raporcie „Cudzoziemcy w polskim systemie ubezpieczeń społecznych 2019 – wydanie 2”.

W 2008 roku w polskim systemie emerytalnym było 65 tysięcy cudzoziemców. W grudniu 2018 r. – 569 tysięcy. Oznacza to dziewięciokrotny wzrost! Przy czym liczba cudzoziemców z krajów UE wzrosła dwa razy, a spoza UE – 11 razy.

Cudzoziemcy w ZUS. Z jakich krajów pochodzą

Aż 420 tysięcy cudzoziemców objętych w Centralnym Rejestrze Ubezpieczonych to Ukraińcy. Jeśli chodzi o dynamikę wzrostu, w 2018 roku odnotowano aż 26-krotny wzrost zgłoszeń w porównaniu z 2008. Kolejne miejsca zajmują:

– Białorusini – 34 tysiące (ośmiokrotny wzrost zgłoszeń w 2018 w porównaniu z 2008)

– Wietnamczycy – 8 tysięcy (przy niskiej dynamice wzrostu)

– Mołdawianie – blisko 8 tysięcy (dziewięciokrotny wzrost)

– Rosjanie – blisko 8 tysięcy (przy niskiej dynamice wzrostu)

Jeśli chodzi o inne kierunki migracyjne, bardzo dużą dynamiką wzrostu cechuje się liczba zgłoszeń do polskiego ZUS-u obywateli Indii (6-krotny wzrost, do 5,9 tysiąca), Nepalu (15-krotny, do 2,7 tysiąca) i Bangladeszu (19-krotny, do 1,3 tysiąca)

Co ciekawe, liczba imigrantów zaczęła rosnąć lawinowo dopiero w 2014 roku. W latach 2008-14 cudzoziemcy stanowili niecały 1 proc. ubezpieczonych w ZUS. Pod koniec 2016 roku było to blisko 2 proc., a 31 grudnia 2018 – 3,6 proc.

Tempo wzrostu liczby imigrantów z bardziej odległych geograficznie i kulturowo lokalizacji (Indie, Nepal, Bangladesz) sprawia, że w 2018 roku po raz pierwszy spadł procentowy udział Ukraińców w grupie wszystkich cudzoziemców objętych ubezpieczeniem w Polsce.

Cudzoziemiec w ZUS to „pracujący, młody mężczyzna, który mieszka w Warszawie”

– Jeśli chodzi o płeć, przeważają mężczyźni (66 proc.);

– Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, dominuje woj. mazowieckie (aż 22 proc.);

– Jeśli chodzi o wiek, przeważają ludzie młodzi. W latach 2015-18 odsetek osób w wieku 20-49 lat w grupie cudzoziemców zgłoszonych do ZUS wynosił aż 85 proc.!

– Jeśli chodzi o strukturę zatrudnienia: osoby zatrudnione na stałe stanowią 57 proc., wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia – 39 proc., a bezrobotni – poniżej 1 proc.

Imigranci w polskim systemie emerytalnym w liczbach

– W 2018 roku ZUS wypłacił cudzoziemcom 6,9 miliona złotych emerytury. Przeciętne świadczenie w tej grupie wyniosło 1,1 tysiąca złotych w porównaniu z 2,1 tysiąca złotych przeciętnej emerytury.

– Stan środków zgromadzonych na kontach cudzoziemców w ZUS wyniósł 13,7 miliarda złotych, co jest 0,48 proc. kwoty zapisanej w ZUS na wszystkich kontach.

– Aktywnych zawodowo według danych GUS 16,3 miliona Polaków. 0,5 miliona cudzoziemców w ZUS to już blisko 3 proc. grupy wszystkich osób płacących składki na ubezpieczenie w Polsce.

Cudzoziemcy uratują polski system emerytalny? ZUS: to nierealne

– Polskie społeczeństwo się starzeje. Udział osób w wieku produkcyjnym spadł z 65 proc. w roku 2009 do 61 proc. w 2018, a osób w wieku poprodukcyjnym wzrósł z 17 proc. do 21 proc. Prognoza przewiduje pogłębienie się tego trendu.

– Polski system emerytalny polega na wypłacaniu emerytur z bieżących składek, które wpłacają osoby pracujące. To oznacza poważne problemy dla systemu już w najbliższych latach, gdy wyż powojenny będzie zastępowany na rynku pracy przez niż z przełomu XX i XXI wieku.

– By cudzoziemcy przełamali ten trend, wedle szacunków ZUS do 2028 roku ich liczba w ZUS-ie musiałaby wynosić ponad 6 milionów. Czyli w najbliższych latach musiałoby ich przybywać rocznie 700-900 tysięcy. ZUS ocenia to jako „nierealne”.

„Cudzoziemcy przybywający do Polski mogą w pewnym stopniu poprawić sytuację demograficzną, ale nie zahamują niekorzystnych trendów związanych ze starzeniem się społeczeństwa” – czytamy w raporcie.

źródło: fakt.pl