Powinna jej użyć, gdy zmęczy ją machanie ludziom. Jednak do tej pory tego nie zrobiła.

We wrześniu 2018 roku angielski pisarz Robert Hardman wydał książkę «Queen of the World», poświęconą rodzinie królewskiej, a zwłaszcza Elżbiecie II.

Brytyjscy dziennikarze zwrócili uwagę na fragment, w którym mówi się, że Jej Wysokość ma drewnianą rękę, zaprojektowaną do machania ludziom.

Hardman cytuje jedyną córkę Królowej, księżniczkę Annę: według niej australijscy studenci podarowali sztuczną kończynę.

Myśleli, że Jej Wysokość ma dość machania ludziom, kiedy wychodzi, i może to robić sztuczną ręką. 

― Oni dali jej rękawicę wypełnioną grubym materiałem na drewnianej dźwigni, ciągnąc za nią, a ona zaczęła się poruszać tam iz powrotem. Wydawało się, że bali się, że to było zbyt odważne, ale Jej Wysokość była zachwycona. ― cytuje Hardman księżniczkę Annę.

Hardman uważa, że królowa nie użyła jeszcze sztucznej ręki w miejscu publicznym. Przypuszczalnie zabrała prezent do swojego zamku w szkockim Balmoral, gdzie odpoczywa każdego lata. Według autora prezent studentów stał się ulubioną zabawką rodziny królewskiej.