„Chryja pod Radiem Maryja” pod lupą prokuratury. Na wniosek posłanki Sobeckiej

Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód zleciła policjantom zbadanie, czy podczas majowej pikiety pod siedzibą Radia Maryja nie doszło do przestępstwa. Manifestacja obfitowała w kontrowersyjne hasła oraz happeningi.

Zorganizowana przez organizacje feministyczne demonstracja odbyła się 3 maja bieżącego roku, czyli w 73 rocznicę urodzin „Ojca Dyrektora”. Manifestujący chcieli wyrazić sprzeciw wobec dotowania przez państwo podmiotów związanych z redemptorystą, a także wobec zabierania głosu przez duchownych w kwestiach dotyczących seksualności, macierzyństwa i kobiecości. W manifestacji wzięło udział ok. 100 osób.

Grupa skandowała m.in. „Precz z Rydzykiem, obłudnikiem”, „Ojcze Dyrektorze, Bóg ci nie pomoże” oraz „Radio Maryja krzyczy jak żmija”. Niektórzy uczestnicy demonstracji byli przebrani za duchownych i parodiowali katolickie obrzędy.

Na płocie wokół siedziby rozgłośni rozwieszono bannery i przyklejono naklejki, na których można było przeczytać np. „Radio Maryja – sekta niemiłosierdzia, pazerności i manipulacji” oraz „Je… ONR”.

O możliwości popełnienia przestępstwa prokuraturę poinformowała posłanka PiS Anna Sobecka. Była spikerka Radia Maryja twierdzi, że protestujący znieważyli i zniesławili o. Rydzyka, obrażali uczucia religijne oraz nawoływali do nienawiści wyznaniowej.

– Wskazane w zawiadomieniu wydarzenia z racji swojej skali i agresji nie mają precedensu w historii powojennej naszego państwa. Pogarda dla ludzi wierzących, dla kapłanów, episkopatu, liturgii i symboli religii chrześcijańskiej poraża. Przerażenie budzi też zaprezentowana pogarda dla zagwarantowanych wolności konstytucyjnych – szczególnie wolności wyznania – napisała posłanka.

Będzie „chryja” w sądzie?

W przypadku przestępstw zniesławienia oraz znieważenia, skargę musiałby skierować sam o. Rydzyk, który jednak nie ma w zwyczaju pozywać swoich adwersarzy. Czym innym są jednak kwestie związane z wiarą, jej obrażaniem i dyskryminacją wyznań.

W tych przypadkach śledczy mają prawo wszcząć postępowanie po zgłoszeniu im sprawy. To, czy poszczególne elementy pikiety zostaną uznane za łamiące prawo, zależy od ich interpretacji.

Toruńska prokuratura zleciła policji zbadanie przebiegu „Chryi pod Radiem Maryja”. Funkcjonariusze przeanalizują dostarczone materiały oraz monitoringu. Czynności sprawdzające powinny zakończyć się w ciągu najbliższych kilku lub kilkunastu dni.