W niedawnym wywiadzie Celine Dion powiedziała szczerze, że jej zmarły mąż René Angélil był jedynym mężczyzną, którego kochała i nigdy więcej nie odnajdzie takiej miłości.

Celine Dion nadal uważa się za „najszczęśliwszą kobietę na świecie” ponieważ z nią był mężczyznę życia – zmarły już męż René Angélila.

17 grudnia 1994 Céline Dion i menedżer oraz kanadyjski piosenkarz się pobrali. Mieli trzech synów: Réne-Charles, ma już 18 lat i dziewięcioletni bliźniaki Nelson i Eddy, którzy zostali poczęci metodą in vitro.

Кompozytorka pamięta przyczynę śmierci męża w 2016 r. – nowotwór gardła. Twierdzi, że pamięć o największej miłości jej życia wciąż istnieje dzięki dzieciom: „I każdego dnia wciąż go widzę, ponieważ trójka moich dzieci… wygląda tak jak on i robi, tak wiele rzeczy, jak on, to jest niesamowite. Był wyjątkowym człowiekiem” – powiedziała artystka. „Rene jest ze mną cały czas. I dlatego znajduję odwagę. Dlatego jestem silna i dlatego znajduję z czasem jeszcze większą siłę, gdyż jako samotna mama muszę uczyć moje dzieci niezależności, ponieważ niezwykle ważne jest, aby być w życiu niezależnym”.

Kiedy piosenkarka została zapytana o możliwość znalezienia nowego partnera, nie zaprzeczyła, ale powiedziała, że «nigdy więcej nie odnajdzie takiej miłości jak Rene».

źródło: muzyka.interia.pl