Kobieta z Bahamów postanowiła dać schronienie 97 bezdomnym psom w swoim domu, wszystko po to by uratować je przed szalejącym huraganem.

Huragan Dorian należy do piątej, najwyższej kategorii i niesie za sobą niszczycielski wiatr i deszcz. Po uderzeniu w wyspy Bahama zginęło tam co najmniej pięć osób.

Chella Phillips mieszka w stolicy Bahamów Nassau i na co dzień pracuje dla organizacji zajmującej się ratowaniem psów. Gdy nadeszła informacja na temat nadchodzącego huraganu kobieta dała schronienie 97 bezdomnym psom w swoim domu! W ten sposób dała im szansę przetrwać ten straszny żywioł.

Chella udostępniła zdjęcia na swoim profilu na Facebooku. Widać na nim jak psy zajmują wszystkie jej pokoje, a także miejsce pod łóżkami.

Gdy huragan uderzył w wyspy Chella zamieściła aktualizację w której opisała, jak jej dom został częściowo zalany. Nawet 3 działające pompy nie dały rady wypompować całej wody. Ona i jej brat prawie nie spali w nocy zajmując się ratowaniem domu i uspokajaniem przerażonych psów.

Na szczęście w końcu nadeszła dobra wiadomość. Zarówno Chella jak i jej brat oraz wszystkie 97 psów są już teraz bezpieczni. Teraz niestety czeka ich dużo pracy przy odbudowie zniszczeń, które dokonał huragan.

Cudownie, że na świecie są ludzie tacy jak Chella, którzy potrafią poświęcić tak wiele by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim stworzeniom!

źródło: podaj.to