Basia Kurdej-Szatan ma nowe problemy. Dotyczy to jej zdrowia. Niepokojące wiadomości

Basia Kurdej-Szatan (33 l.) dla świętego spokoju zrobiła badania. Wynik ją zmroził…

Kilka dni temu aktorkę spotkała przykrość: TVP nie przedłużyła jej umowy i nie zobaczymy jej w roli prowadzącej kolejne edycje programów „The Voice of Poland” i „The Voice Kids”.

Nie wiadomo, co z innymi produkcjami. Prawdopodobnie nie będzie też gospodynią drugiego sezonu tanecznego show „Dance, dance, dance”.

– Chociaż było jej przykro, nie przejęła się tym zbytnio, bo przecież doskonale wie, jak mocną ma pozycję na rynku. I to zarówno aktorskim, jak i reklamowym – zdradza „Rewii” jej bliska znajoma.

– Wciąż przecież gra Marię w serialu Polsatu w „Rytmie serca”, wkrótce zaśpiewa na organizowanym przez tę stację festiwalu w swoim rodzinnym Opolu. Niewykluczone też, że weźmie udział w „Tańcu z gwiazdami”. Ale i tak najważniejsze jest zdrowie. Bo bez niego z macierzyńskimi planami musiałaby się pożegnać.

Aktorka jakiś czas temu zaczęła snuć plany o powiększeniu rodziny, o czym wspólnie z mężem, aktorem i piosenkarzem Rafałem Szatanem (31 l.), poinformowali najbliższych kilka miesięcy temu.

– Uznała, że to dobry moment, aby wreszcie pomyśleć o drugim dziecku. Tym bardziej że ich córeczka, 7-letnia Hania, niemal każdego dnia zadaje rodzicom pytanie o to, kiedy będzie miała siostrzyczkę lub braciszka – relacjonuje w rozmowie z „Rewią” przyjaciółka aktorki.

Sama gwiazda zaś otwarcie deklarowała jeszcze kilka miesięcy temu, że „najwyższy czas pomyśleć o kolejnym dziecku”. – Mamy takie plany – mówiła.

Chociaż czuła się znakomicie, chciała mieć pewność, że jest zupełnie zdrowa. I dla własnego spokoju postanowiła zrobić badania. Takiego wyniku jednak się nie spodziewała…

Aktorka zrobiła test na boreliozę, z którą zmaga się od dłuższego czasu. Choć wydawało się, że choroba została zażegnana, najnowsze badania nie wyszły dobrze…

– Niestety, test wykazał, że nadal wszystko jest aktywne. Wróciłam do leczenia… – zdradza ze smutkiem Basia Kurdej-Szatan.

– Znów zaczęłam stosować naturalne metody. Jest to leczenie polegające na diecie oczyszczającej organizm, pozbywanie się grzybów i pasożytów.

Aktorka zachorowała 5 lat temu. Przez długi czas żaden lekarz nie potrafił zdiagnozować objawów, z którymi walczyła. Kiedy sama zaczęła interesować się tym tematem i zgłębiać wiedzę, doszła do wniosku, że może to być właśnie trudna do wyleczenia borelioza. Niestety, nie pomyliła się.

Nieustannie walczy i nie poddaje się. Wierzy, że kiedyś jej organizm poradzi sobie z tą podstępną chorobą, a ona będzie mogła ponownie zostać matką.

źródło: pomponik.pl